Biedronka reaguje na nowe zmiany ogłoszone przez polski rząd w związku z aktualną sytuacją. Od 2 kwietnia br. sklepy sieci Biedronka wydłużają godziny otwarcia – będą czynne w godz. 6:00 – 24:00. Wszystko po to, by klienci mieli szansę zakupu żywności, nawet przy nowych niższych limitach osób w placówkach handlowych. Dodatkowo w tygodniu przedświątecznym, czyli w dniach 7-10 kwietnia, sklepy Biedronka będą czynne całą dobę. Dzięki temu Polacy będą mogli komfortowo zrobić tradycyjne zakupy na Wielkanoc.
Biedronka dostosowała się do nowych regulacji w zakresie m.in. godzin dla seniorów oraz zmniejszonych limitów osób w sklepach.
Jednocześnie wydłuża godziny pracy sklepów:
- Od 2 kwietnia sklepy Biedronka w całej Polsce co do zasady będą czynne w godzinach 6:00 – 24:00;
- Od wtorku, 7 kwietnia do piątku, 10 kwietnia sklepy Biedronka będą czynne przez całą dobę;
- W przypadku sklepów, w których ze względów operacyjnych godziny otwarć będą inne, ich klienci zostaną o tym poinformowani. Stosowne informacje będą także dostępne bezpośrednio w placówkach.
Pracownikom możemy tylko współczuć...
PAWEŁ GĄSIORSKI


A przecież naczelnik państwa wprowadził godziny zakupów dla grup wiekowych 10-12 i 14-16 spędzając cały plebs w jeden tłum w tym czasie? Jak że to tak nie stosować się do tego? Przecież 30 tys zł kary jest za nie przestrzeganie? Coś się zmieniło?
Tak głupiego rządu nie pamiętam. Wszyscy kradli i kradną zawsze równo ale tak głupiego i ewidętnie komunistycznego rządu daaawno nie było.
Nie kłam, nie wprowadzaj w błąd! Bo i atk sklepy mają z tym problem.
Godziny dla seniorów znaczą tylko tyle, że wtedy inni powinni ograniczyć, a najlepiej wstrzymać się przez zakupami!
Po to, aby tym starszym ułatwić życie. I jednocześnie ograniczyć kontakty młodzi – starzy.
Seniorzy zakupy mogą robić cały boży dzień (i niebawem noc)!
A ty “ewidętnie” jesteś starym, u…ckim prowokatorem.
Współczujemy pracownikom Biedronki i nam ludziom zdrowym… Paranoja… Czyli te osoby, które siedzą przymusowo na kwarantannie, na legalu będą mogły wyjść nocą (bo w dzień są pewnie kontrolowani i muszą się odhaczać policjantom) do sklepu i zrobić spokojnie zakupy, bo przecież nocami policja ich nie kontroluje i nie sprawdza czy siedzą na dupie w swoich czterech ścianach. To zrobili ułatwienie dla takich ludzi… Kto się przyzna, że ma kwarantannę? Chyba głupi…
Pracownikom współczuć? Przecież przy ograniczeniu ludzi w sklepie tylko część pracowników jest potrzebna. To nie problem chyba, aby załogę na trzy zmiany pogrupować, a jak trzeba, to przy rosnącym bezrobociu, dać pracę kolejnym.
Pracownicy, moim zdaniem, też się mniej męczą, jak w sklepie jest spokój, a nie totalny syf i zgiełk.
No ale, fakt, dla niektórych z różnych względów, może być uciążliwa praca w nocy.
Ja chętnie pojdę na zakupy po północy, bo i tak nie śpię, o ile dostępne będzie wszystko, w tym to najważniejsze – pieczywo w miarę zjadliwe.
Szkada, panie autorze, to raczej tych ludzi, co muszą w kolejkach PRZED SKLEPAMI koczować.
Ty się kobieto zastanów czy nam jest lżej!!!!! Ja serdecznie zapraszam do sklepu porobić w takim spokoju…..
Po kij stoicie dziennie w kolejkach przed sklepem? Jakby nie można było zrobić jednych większych zakupów i siedzieć na dupie!!!! Myślicie po co sklepy wydłużają godziny pracy???? Bo najgorsze dopiero przed nami – czyli poważny kryzys gospodarczy. Tak niestety sieci dbają o nasze miejsca pracy. To wszystko dzieje się właśnie po to, żebyśmy nie poszli na bruk!!!! Wydaje się Pani że wystarczy rozłożyc pracę na 3 zmiany?? Zapraszam serdecznie ułożyć taki grafik kiedy ma się mało personelu aby temu sporostac!! Wolne się nam też należy i odpoczynek!!! Wydaje się Pani, że my się nie martwimy o swoje rodziny? To klienci nas najbardziej narażają. Jeden spotkany przez nas klient widział 10 innych, ci znowu kolejnych itd. spotykając 1 osobę to tak jakbyśmy spotkali około 100 osób naraz. To jest bezpieczne?
Serdecznie zapraszam do ogarnięcia wszystkiego łącznie z grafikiem i podziałem małej ilości personelu na 3 zmiany!! Przecież to chyba nie problem….