Już jutro wielkie otwarcie nowej, nowoczesnej Biedronki w Blachowni. Przedstawiciele właściciela marki Biedronka potwierdzili, że w sklepie zostało zamontowane oświetlenie LED oraz wydajniejsze i bardziej nowoczesne instalacje: wentylacyjna, grzewcza i klimatyzacyjna. Wyremontowane zostało także wejście oraz wybudowany nowy parking na 25 samochodów. Biedronka całkowicie zmieniła wygląd w środku. Będzie czysto i przyjemnie.
Obecnie na obiekcie i parkingu trwają prace wykończeniowe.
Oficjalne otwarcie Biedronki nastąpi w czwartek 20 września o godz. 6:30. Na otwarcie, właściciel marki przygotował wiele promocji i upominków dla wszystkich chętnych.
PAWEŁ GĄSIORSKI


Czyli z parkingiem nadal będzie problem. W Herbach miejsc 3 razy tyle.
Naprawdę tam się zmieści 75 samochodów? Pokażesz gdzie, bo jakoś tego nie widzę?
A nawet gdyby tak było, choć nie jest, to nie sądzisz, że ilość miejsc parkingowych determinują:
– dostępna powierzchnia
– przepisy o wymiarach
Czyżby “Biedronka” miała dokupić ulice i chodniki i zamienić je na parking? ;)
Regionalne centrum rozrywki i kultury “biedrona” ponowie uruchomiono!!!! HURRRRA!!!!
Będę na pewno! Muszę masło kupić w dobrej cenie.
Jo tyż byda ,kupia se ćwiortka z samego rańca , i dupca ta cało polityka .
Hej. Gdyby ludzie z cisia nie parkowali swoich bryczek z koniami to miejsca było by znacznie więcej :))))
z Cisia a nie z cisia – z szacunkiem proszę, bo ludzie z Cisia mają klasę większą od niektórych nie z Cisia.
Krytyka redaktora nie jest dobra, to metoda pisoska i kaczyska
“Blachowianin”-dobra to może być tylko świńska dupa w kapuście!!!
Czysto?
Czy żeby było czysto musi być Nowe?
To chyba zależy od ludzi A nie od nowego czy starego.
Zobaczymy …
Pisałem swego czasu, że czystość zależy obsługi, a właściwie kierownika placówki. To mnie “zjechali”, bo obecna szefowa podobno jest doskonała. :)
Ale nawet najlepszy szef i najlepsza obsługa nie nadąży sprzątać po klientach bałaganiarzach.
Byłem niedawno w dużym mieście nad naszym morzem. Akurat “Biedronka” o zbliżonej kubaturze i typowym dla tej naszej wystroju była w pobliżu. Z czystej ciekawości zaglądałem tam o różnych porach i okazuje się, że na “straganach” może być porządek! Czyli da się.
O podłogach już nawet nie wspominam z litości. ;)
A możesz mi powiedzieć czy zatrudnienie jest na tym samym poziomie? Z tego co wiem to w Polsce brakuje tak do pracy i tak samo jest w Biedronce. Jeśli nie ma wystarczającej ilości pracowników to robi się problem. A druga kwestia czy to pracownicy robią burdel czy raczej klienci? Nieraz widziałem jak ludzie biorą towar który pozniej zostawiają gdzie popadnie.
A usyfione podłogi? Tak się czasem lepi że nie da się chodzić. Czemu tego nikt nie sprząta w ciągu dnia? Klient ma posprzątać bo tam chodził?
Znajdź na tylu pracowników żebys nie stała przy kasie i chodziła po czystej podłodze. Jak dziewczyny coś robią na sklepie a podchodzi taka Marta do kasy i widzi przed sobą ludzi to zaraz krzyczy że kasjerki mają siedzieć na kasie.
Nic nie trzeba komentować w Blachowni klient jest taki wie że weźmie loda z lodówki A zostawi na warzywach bo nie chce się odnieść sloma z butów wystaje wszyscy grają wielkie państwo A zachowanie żenada dwie osoby w kasie już trzeba wzywać kasjerke bo za długo się czeka ale pół godziny przed sklepem obgadać wszystkich to jest czas dziewczyny na sklepie ludzie traktują jakby nie umiały czytać pisać liczyć A przypuszczam że nie jeden klient nie umiał by zapamiętać parę kodów A dopiero co cały asortyment tak więc dziewczyny z biedronki powodzenia bo jutro całą ELITA Blachowni będzie u was i pytanie przy kasie co tak drogo
Najgorsze, że potem ta ELITA pójdzie na wybory zagłosować. Ponieważ zgadzam się z tym obrazem jaki przedstawiłeś to boję się kogo wybiorą.
Odnosząc się do kas, to biedronka sama reklamuje się, ze przed weekendem wszystkie kasy czynne, w bl oczywiście nie.
Palety z towarem cały dzień i wózkiem się jeździć nie da.
Brud i syf od samego wejścia. Bo klienci nie sprzątają sami? Elita przychodzi na zakupy bez mopa?
W innych sklepach w okolicy rynek pracy ten sam, a radzą sobie z podstawowymi zadaniami.
Jaki sklep taka elita, bo kto może jedzie dalej, średnia przyjemność brać owoce z bałaganu i patrzeć na krzywe miny pracowników, którzy wyglądają jakby byli za karę (Nie wszyscy). Każdy pracę czy swoją lubi czy nie przez 8 godz ma obowiązek przykleić uśmiech i zostawić swoje fochy na czas prywatny.
tak tak Ty mi plik a ja się mam uśmiechać?? Te czasy dziewczynko się skończyły
Zmień pracę!
To dowiedz się czy na innych sklepach mają taki sam zapierdol. Nigdy nie widziałem w innych sklepach tyle ludzi co w Biedronce. A co do fochow to proponuję się na chwilę zamienić i zobaczyć jakie chamstwo panuje Blachowni. Nie dość że muszą robić za dwie to jeszcze wysłuchiwać czyichś obelg i krzyków.
Wyjec w sedno
Mieszkam tytaj od dluzszego czasu, ale rozmawiajac znie wieloma ludzmi ktorzy tutaj przyjechali i zetkneli sie z ludzmi stad mamy jeden wspoly wniosek_LUDZIE Z BLACHOWNI TO TRAGEDIA,NAJGORSI KLIENCI, MAJA SIE ZA NIEWIADOMO CO I WYZEJ SRAJA NIZ DUPY MAJA. PATOLA Z BLOKOWISK.
Krótko i na temat !” Blachowiańskie kołtuny” .
Zapewne jutro cała Blachownia się zleci na obiecany upominek, bedą juz koczować od północy przed wejściem, bo promocja, pamiętajcie wy naiwni ludzie, nie ma czegoś jak promocja, oni specjalnie podnoszą cenę żeby za kilka dni ją obniżyć i napisać promocja. A co w transporcie słychać bo słyszałem ze PKS ma zwiększyć kursy do blachy
Sami pijacy same wypadki, coś stresu wyborczego gmina nie wytrzymuje
Jaka władza , tacy obywatele , jacy wyborcy , taka władza !
Marta jak ci nie pasuja usyfione podlogi w sklepie ktory ma jeden z najwiekszych obrotow dookola to wez szmate i posprzataj, jakby stado burakow zobaczylo JEDNA NIEOBSADZONA KASE bo wlasnie ta brakujaca kasjerka sprzatala by ta usyfiona podloge to by sie chyba posrali zasrali i zagryzli.
Tylko zaznaczamy ze jaka obsługa taki klient.
Na początku lata zdarzyło mi się kupować w naszej biedronce zgrzewke wody niegazowanej i bułki. Przy kasie pani szanowna kasjerka zamiast bułek nabila mi miód pitny za prawie 16zl. Ale jako że jestem założenia że każdy się myli grzecznie zwróciłam uwagę. Poprosi poprosiłam by wycofano rachunek i zrobiono nowy . Pani szanowna kasjerka wybuchła takimi nerwami ze ciężko opisać. Bo ona chce juz iść na przerwę. Ale to przecież nie moja wina tylko jej błąd ?
A słowo przepraszam usłyszałam dopiero jak kierowniczka jej nakazała przeprosić.
Co do nowych pracowników. ..u nas nigdy ich nie będzie. Bo stare pracownice sprawiają że nowe się zwalniają. I to nie moja opinia a Pani która pracuje tam już kilka lat i opowiadała jaka panuje w środku atmosfera.
Dokladnie powiedziała mi ” nie przychodź tu do pracy bo szybko sprawia że się zwolnisz. Tu nie ma atmosfery między pracownikami “.
Nie! Czasy kultury się nie skończyły. Przychodzę do sklepu nie dla przyjemności tylko dokonać określonej transakcji. Szanuję ludzi i wymagam tego samego, humor sprzedawcy nie obchodzi mnie i nie mam ochoty się nad nim zastanawiać. W pracy wykonuje się obowiązki z szacunkiem do klienta i kropka. Też prowadzę firmę nie zawsze mam ochotę się uśmiechać ale w prywatnym biznesie fochy nie przejdą. Biedronka “bo pracuje u kogos” to mogę pokazywać co mi nie pasuje? Zle warunki pracy to do szefa, związków, poszukać nowej ..skoro wszędzie ludzi mało, to chyba proste zmienić? A nie mieć pretensje do klienta, ze przychodzi do sklepu. Bez tego pracy w ogole by Pani nie miała. A określenie “dziewczynko ” nie mając pojęcia do kogo się zwraca pokazuje poziom kultury ..i ignorancji z jaką traktowani są petenci również w sklepie. Kropka.
byłem widzialem nic sie nie zmienilo ,podloga brudna klejaca i standardowo palety z towarem w alejkach nie rozładowane .Jak był burdel tak i jest:)
Wszystko idzie ku lepszemu. <3
Wszystko idzie ku lepszemu….
A mnie się w Biedronce podoba, tak jak i w Polomarkecie, Lewiatanie jak i na naszym targowisku. Sprzedawcy są to bardzo mili i kulturalni ludzie. Remont Biedronce wyszedł na dobre, powiększył się znacząco komfort zakupów. Wszystkie sklepy w Blachowni są super. Nie lubię ciągłego krytykanctwa i malkontenctwa.