Gmina Blachownia szykuje się do podpisania porozumienia z Miejskim Przedsiębiorstwem Komunikacyjnym w Częstochowie na uruchomienie do Blachowni dwóch linii autobusów MPK. Chodzi o linie nr 22 i 52.
Koncepcja zaprezentowana na spotkaniu z mieszkańcami zakłada przedłużenie linii nr 22 z Łojek do Blachowni m.in. ulicą Piastów. Natomiast linia nr 52 miałaby jechać wzdłuż DK46 skręcając obok Aldi w kierunku centrum przesiadkowego.
Obie linie miałyby zostać uruchomione od 1 stycznia 2026 roku. Bilety miałyby kosztować 5 zł (jednorazowy), 130 zł (miesięczny imienny) i 110 zł (90-dniowy - 110 zł miesięcznie). Młodzież i seniorzy 65-69 lat mieliby 50-procentową zniżkę, a seniorzy 70 lat i więcej jeździliby za darmo.
Komunikację z Częstochową zapewniłoby MPK, a komunikację po gminie operator, który miałby zostać wyłoniony z przetargu. Autobusy gminne dowoziłyby mieszkańców do centrum przesiadkowego, skąd mieszkańcy na bilecie MPK podróżowaliby do Częstochowy. Przynajmniej taki jest plan.
Co ciekawe, osoby związane z poprzednim burmistrzem krytykowali pomysł związany z powrotem MPK do Blachowni. Im wystarczy GTV BUS.
PAWEŁ GĄSIORSKI

fot. UM w Blachowni

fot. UM w Blachowni


i ulica Starowiejska po 25 latach nie będzie już miała bezpośredniego połączenia do Częstochowy. Brawo dla władz
A w czym Starowiejska jest lepsza od dziesiątek innych ulic w gminie?
Osobiście nie widzę powodu do “kombinowania”. To ma być linia szybka z centrum B. do centrum C.
Przez ulice Starowiejską prawie od zawsze jeżdżą autobusy do Częstochowy i teraz zostanie to odebrane
A ja jestem starej daty człowiek i powiedziałbym, że od zawsze to było 52 i 62 przez Ottonów, a 51 przez Starowiejską pojawiło się w czasach nowożytnych.
I właśnie mnie zastanawia, jak to jest, że przy poprzednim systemie uznano, że przez Ottonów nie trzeba (potem pojawiło się 153, ale ono ma tylko kilka kursów w dni szkolne), a teraz znowu uznano, że jednak przez Starowiejską nie trzeba. Kwestia losowania?
Ja wiem, czemu. Gdyby skopiowali rozwiązanie dzisiejsze (jedna linia wzdłuż torów, druga Starowiejską), to nie byłoby czym zastąpić 22 w Łojkach.
Oczywiście można kombinować – jeden kurs tak, drugi tak, trzeci tak. Ale nie ukrywajmy – tych kursów będzie niewiele (jednak rzadziej niż dziś), bo całe przedsięwzięcie to nic innego jak tylko wydłużenie dwoma trasami wybranych kursów dzisiejszej linii 22, więc nie bardzo jest czym dzielić. W tym kontekście dzisiejsze rozwiązanie, że kurs jadący przy torach wraca Starowiejską i odwrotnie jest nawet sensowniejsze.
W Ostrowach powinna odbić na Starowiejską. Na Częstochowskiej po jednej stronie nikt nie mieszka, tylko tory.
Nie w Ostrowach tylko w Wyrazowie.
Jest to jakieś rozwiązanie, jeśli ze Starowiejskiej przez 1 Maja wróci na Częstochowską. To jakieś + 10 minut. Może warto.
Trzeba by tylko zmienić organizację ruchu – Cmentarna byłaby podporządkowaną.
A i tak część Ostrów nie będzie zadowolona. ;)
Taak, analizując bliskość zabudowy mieszkaniowej to taki wariant wydaje się optymalny.
Nie mieszkam ani w Ostrowach ani na Starowiejskiej. Zastanawia mnie dlaczego na Starowiejskiej mieli by mieć pod nosem przystanek a ludzie z Ostrów lecieli by na starowiejską? Poza tym czy nie będzie to więcej kosztować? Do tej pory był jeden przewoźnik a może będzie dwóch.
jeśli dobrze widziałem to linia 52 jeździ raz do blachowni raz do szybowej nie lepiej by było zrobić żeby raz linia 52 jeździła przez Starowiejska do blachowni a raz przez Częstochowską ???
Na przykładowym rozkładzie linii 52 widzę że niektóre kursy z Częstochowy są skrócone do Szybowej, Nie lepiej te kursy puścić przez Starowiejską żeby ludzie z tamtąd też mieli jak dojechać?
Jasne, za jedyne 530 000 zł rocznie powinno się udać.
Dyskusja jest i bardzo dobrze.Ten rozklad jazdy nie jest już staly to tylko podany tymczasowo.We wrześniu będą ankiety ,konsultacje spoleczne.Kazdy mieszkaniec będzie mogl sie wypowiedziec.Wtedy będą analizy i dostosowanie rozkładu jazdy do potrzeb mieszkańców. Wiadomo że nie wkazdych godz. będą pelne autobusy wtedy trasa tych autobusów będzie skrócona.Wiadomo nikt nikomu nie dogodzi a zwłaszcza tym popierającym poprzednia władze.
Panie redaktorze, proszę jeszcze o porównanie kosztów, jakie ponosi gmina przy GTV, a jakie będzie ponosić przy MPK. Która z opcji będzie dla nas droższa?
Będzie dużo drożej bo komunikacja po gminie ma być w podobnej formie. Dodatkowo piastów i częstochowska będą miały podwójną komunikację czyt. mpk i gminną.
Taak, wydaje się to oczywiste. Ale przeanalizowałem sobie dane z przetargów, obecne rozkłady i stawki i wychodzi mi, że diabeł będzie tkwić w szczegółach (w rozkładach jazdy głównie), ale przy następujących założeniach:
– obecna stawka GTV to około 6 zł, z czego 3 zł pokrywa FRPA, przy czym ta stawka pokrywa duże autobusy na części kursów 151 i 152 i udawanie, że one jeźdżą komercyjnie,
– za usługi MPK płaci się około 10 zł (szkoda, że miasto upiera się przy monopolu jedynie słusznej firmy) i nic nie pokrywa FRPA,
– wyłoniony w konkursie ofert (bo przecież nie przetargu) będzie miał tylko małe busy i darmowe przejazdy, więc stawka powinna wynieść około 4 zł, przy czym 1 zł pokryje FRPA,
– rozkłady 150 i 161 będą podobne jak dziś, przy czym skoro 22 przez Ottonów, to 161 pewnie przez Starowiejską, a rozkłady 22 i 52 podobne jak dziś 151 i 152
to wychodzi mi łączny koszt porównywalny jak dziś. Co ciekawe, także przy użyciu Komunikacji Jurajskiej w wariancie a la Poczesna wychodzi z grubsza podobnie, ale wtedy wszystkie przewozy byłyby darmowe.
Tyle że nie wiadomo, co pojedzie do Konradowa i Gorzelni Starej i jak rozwiążą darmowe przewozy w 22 i 52 na terenie gminy (i ile to będzie kosztowało).
Ktoś zapomniał chyba już całkowicie o Cisiu czy malicach. Dlaczego zwyczajnie bez kombinowania wrócić do trzech tras które były przez wiele lat ? 151 przez Starowiejska do cisia 152 przez Częstochowska i bodajże 161 przez łojki i Piastów. Lepiej utrudnić ludziom życie i jeździć do centrum żeby czekać na busy żeby znowu do Częstochowy dojechać i z trasy która powinna być 20 minutowa robi się prawie godzinna wyprawa. Wszystko to w 21 wieku. Naprawdę czasami wystarczy pomyśleć o mieszkańcach a nie tylko promować się czymś co nie jest zasługą obecnie “panujących” Ludzie będą chcieć dalej refere jeśli będą dalej tak traktowani bo nie są slepi a obecnie robi się coś jedynie dla swojej świty a gdyby nie działalności odrębnych stowarzyszen i sołectw to w blachowni już nie działo by się nic.
Pisanie z uporem maniaka o “umowie z MPK”, podczas gdy MPK nie jest stroną umowy, lecz wykonawcą zlecenia Miasta, jest rozczulające.