Wczoraj odbyła się sesja Rady Miejskiej w Blachowni, podczas której radni zmienili budżet. Dodatkowo aż 100 000 zł z budżetu zostało przekazanych na triathlon w Blachowni, a tylko 40 000 zł na modernizację chodnika przed urzędem.
Widać, że w naszej gminie priorytetem jest impreza, która nic nie wniosła, ani nic nie wniesie do naszej społeczności.
Biorąc pod uwagę dodatkowe 100 000 zł z budżetu gminy, triathlon w Blachowni w tym roku może nas łącznie kosztować 250 000 zł!



To jak to? Przebudowuje się cały “kwadrat” od zera, na nowo, a “zapomniało” się ująć w kosztorysach (także tych dla dotacji zewnętrznych) potrzebę modernizacji chodników po tych wszystkich “remontach”?
Teraz trzeba je w całości robić za nasze. No trudno. ;)
Panie P.G.! O cóż chodzi z tym “triathlon w Blachowni w tym roku może nas łącznie kosztować 250 000 zł!”?
No przecież udowodniliśmy przy poprzednich edycjach, że realne koszty Gminy już w poprzednich latach oscylowały w okolicach tej kwoty. Bez kosztów OSiR, bo te całkiem nieznane.
To teraz chyba musimy mówić o 350 000 zł, prawda? ;)
Prawidłowo , “zajechać gminne finanse” do końca kadencji , mieszkańcy będą ” trawę gryźć” .
Bardzo dobrze. Popieram tą imprezę:)
Wszystkie przydupasy pani burmistrz popierają Jej pomysły. Jesteś jednym z nich więc trudno oczekiwać abyś w tym temacie miała inne zdanie!…. a Blachownia to już jest przegrana A co będzie za 5 lat…? Nawet nie chcę o tym myśleć!!!
Za pięć lat co będzie ? ..być może pozostanie” kamień na kamieniu ,a na tym kamieniu jeszcze jeden kamień..” lub też ” h…j , d…p..a i kamieni kupa…” ???
Nie jestem nią tylko nim to po pierwsze. A po drugie to nie jestem mieszkańcem waszej gminy więc na triathlonie będę bawił się za wasze:) a twoje w szczególności:) Przydupasie redaktorka:)
Jak to co będzie za pięć lat w Blachowni.Zstąpią na nią wszystkie plagi egipskie, deszcz siekier i śrubokrętów, ciemności okrutne i przeraźliwe wycie dusz nieczystych.To dla ciebie.Ja w tym czasie będę sobie spacerował, i podziwiał jak pięknie się Blachownia zmieniła w obecnej kadencji pani burmistrz.Boli że się nie sprawdza apokalipsa jaką głosiłeś? Proponuję użyć specyfiku o nazwie tożsamej z moim nickiem.
Tylko jakoś nikt nie potrafi mi wytłumaczyć, dlaczego w miejscach, gdzie powinny być obiekty użyteczności publicznej oraz inne, zarabiające pieniążki dla gminy, buduje się rachityczny “park”, choć na parki i spacery całe mnóstwo miejsca w Blachowni. Lepszego miejsca!
Będzie ładnie? Może, kiedyś – dla jednych tak, dla innych nie. O ile będą pieniądze, aby o to dbać.
Tylko co mi z tego “ładnie”, skoro w kasie pustka? Napiszesz nam, o ile wzrosły realne wpływy do kasy gminnej. Nie z dotacji na to, czy tamto, ale te faktyczne, od nas – mieszkańców, przedsiębiorców, turystów. Bo na kredyt jakiś czas można żyć. Nawet ładnie. ;) Kiedyś jednak przychodzi czas spłaty.
Bardzo prosimy o te dane, maśćnabóldupy.