54-letni Paweł Hreczański to dość ciekawa postać. Odkąd został przewodniczącym rady miejskiej w Blachowni, polityka samorządowa całkowicie zmieniła jego życie. W czerwcu 2019 roku wdał się w romans z Sylwią Szymańską, burmistrzem Blachowni. Od tego czasu, Hreczański zalicza typowy zjazd społeczny. Romans z burmistrzem, który utrzymuje się do dziś, całkowicie zrujnował jego małżeństwo (obecnie jest w trakcie rozwodu, podobno płaci alimenty).
W 2019 roku, Hreczański miał dom o wartości 260 000 zł i działkę za ok. 30000 zł - na współwłasność z żoną. Miał jeszcze normalne życie. Wszystko zmieniło się po wyjeździe do Istebnej na "szkolenie radnych". Na szkoleniu wdał się w romans z Sylwią Szymańską, co całkowicie rozbiło jego małżeństwo. W tym czasie, dom i działkę przepisał na żonę, podłączając jej wcześniej gaz wraz z zakupem pieca gazowego (w 2019 roku wykazał tylko 20 482,51 zł dochodu z działalności gospodarczej przyp. red.), wyprowadził się do Częstochowy i tam przez dłuższy czas mieszkał. Gdy romans z burmistrzem rozkwitał, przez kolejne miesiące mieszkał m.in. w domu na działkach w Blachowni, u teściowej Sylwii Szymańskiej. W tym czasie kupił działkę na Malicach i zaczął stawiać dom.
Hreczański swój nowy dom wycenił na 50 000 zł. Podobne, gotowe kosztują ok. 120-150 tys. zł. Działkę 500m2 Hreczański wycenił na 24 000 zł. Co ciekawe, w ubiegłym roku Hreczański z tytułu prowadzenia swojej działalności gospodarczej zarobił 17 279,82 zł (ok. 1440 zł miesięcznie). Do tego 16 104,84 zł z tytułu diety radnego. To według oświadczenia majątkowego, pozwoliło mu wziąć kredyt w wysokości 92 640,15 zł.
Z kredytu wydał 50 000 zł na dom, 24 000 zł na działkę i wykazał oszczędności w wysokości 24 872,06 zł. W tym roku już wprowadził się do swojego domu, który trzeba było wyposażyć i jakość urządzić. Wszystko przy jego zarobkach wydaje się niemożliwe...
Jego oświadczenie majątkowe znajduje się poniżej.
PAWEŁ GĄSIORSKI



nasz żigolak robi interesy chyba poza tym oświadczeniem
Jak?? Ona jest dwa razy grubsza od niego!!
to nie ma znaczenia , spotkała się świnia z małpą i spodobali się sobie
Nie nasza dupa nie nasza sprawa widocznie to jest bardziej egzotyczne życie seksualne niż taką malutką kurką
Taki grubas to wyzwanie buhahaha
Nazwy urzędów się odmienia, zatem bez względu na poglądy mówienie “miał romans z burmistrzem” jest dość sporym błędem ,a może zwykła złośliwość?
Sylwia i Paweł skoro już oficjalnie to moje gratulacje.
gorzko gorzko gorzko
ona temu winna ona temu winna ona temu winna pocałować go powinna
On ją porzuci jak pozałatwia swoje sprawy urzędowe i ona zostanie bezrobotna. Wróci bo do żony bo fajna kobitka.
Wtedy , to on będzie takim wrakiem , że tylko pampersy , trzeba będzie mu zmieniać .