Nareszcie coś ruszyło się w sprawie boiska piłkarskiego Sahara w Blachowni. Po licznych publikacjach i przede wszystkim zdjęciach, swoje stanowisko przedstawiło Ministerstwo Sportu.
I teraz przeczytajcie uważnie, co napisał resort sportu:
Gmina Blachownia przedłożyła rozliczenie objętego umową o dofinansowanie zadania inwestycyjnego, do którego dołączyła decyzję nr 158/2019 z dnia 30 września 2019 r., zgodnie z którą Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w Częstochowie udzielił Gminie Blachownia pozwolenia na użytkowanie boiska piłkarskiego wraz z nawodnieniem, oświetleniem i infrastrukturą w miejscowości Blachownia, przy ul. Sienkiewicza. Przeprowadzona przez ww. organ w dniu 30 września 2019 r. kontrola wykazała, że obiekt zrealizowany został zgodnie z zatwierdzoną dokumentacją projektową i nadaje się do użytkowania.
Zgodnie z przedstawionymi przez Gminę wyjaśnieniami zarówno sporządzenie projektu budowlanego, jak i realizacja prac budowlanych nie budziły zastrzeżeń przedstawicieli władz Gminy. Na przedmiotowym obiekcie zaprojektowany i wykonany został system odwodnienia rozsączającego, który potrzebuje czasu na skuteczne odprowadzenie wody z murawy.
Zastosowany system odwodnienia był jedynym możliwym do realizacji w tej lokalizacji ze względu na brak w sąsiedztwie obiektu kanalizacji deszczowej. Zgodnie z informacją zastoiny wody po deszczach nawalnych są skutecznie rozsączane i zanikają po około 30 minutach od ustania opadów.
W odpowiedzi z 23 czerwca 2020 r. Burmistrz ponownie wskazał, że obiekt został zrealizowany i odebrany protokołem odbioru końcowego 12 sierpnia 2019 r. Ze względu na konieczność ukorzenienia się trawy, obiekt wyłączony był z wykorzystania w okresie jesienno-zimowym 2019/2020 r.
Ponadto Burmistrz Gminy Blachownia przesłał także umowę obejmującą swoim zakresem pielęgnację obiektu. Odnosząc się jeszcze raz do zarzutów związanych z zastoinami wody opadowej, Burmistrz poinformował, że zaprojektowane i wykonane odwodnienie działa prawidłowo - kałuże znikają po około 30 minutach od powstania.
Według Ministerstwa Sportu i Burmistrza Blachowni wszystko jest zrobione zgodnie ze sztuką.
Albo ktoś wprowadził w błąd ministerstwo, albo takie były założenia tej inwestycji.
Z uwagi na to, że nikt z Ministerstwa Sportu nie przeprowadził "naocznej" kontroli boiska, z interpelacją do Ministra Sportu zwrócił się Poseł Andrzej Szewiński, który kilka dni temu osobiście sprawdził stan murawy. Liczne kałuże, przegniła trawa, brak odwodnienia i przede wszystkim brak przeprowadzonych jakichkolwiek zajęć sportowych na tym boisko skłoniły go do napisania interpelacji w tym zakresie. Jak tylko odpowiedź pojawi się na stronie Sejmu RP, natychmiast ją opublikujemy.
PAWEŁ GĄSIORSKI


tak wygląda popisowe państwo
Szkoda że pozostali posłowie np. poseł Bużyńska tylko pięknie opowiada a jeśli chodzi o konkrety to zero
Można tam grać w piłkę wodną buhahaha
Coś mi się wydaje, że woda na tym boisku to nie jedyny feler… murawa jakaś taka z muldami, te krawężniki koło linii, woda to po kilku dniach nie schodzi co dopiero po 30 minutach, od momentu powstania raczej nic nie było na tym boisku robione, najlepiej zamknąć na kłódkę. Mógłbym wymienić jeszcze dużo uchybień. A ci z urzędu raczej nie chcą rozgłosu, bo by się okazało, że kolejny bubel zrobili, bo to miało być na pokaz przez wyborami, a nie do grania. Teraz komitet będzie chodził i gadał, że co: “dajmy jej naprawić co zje…”
niedługo będzie okres jesienno-zimowy 2020/2021, coś poszło nie tak :D