Coraz ciekawsze informacje docierają do mnie w sprawie zmiany ulicy 16 Stycznia w Blachowni w ulicę Janusza Korczaka. Okazuje się, że na pomysł "nicnierobienia" i nie informowania radnych oraz Mieszkańców tej ulicy, wpadł radny Marek Kułakowski, który sam jest jej mieszkańcem. Kułakowski wraz z Burmistrzem Sylwią Szymańską próbowali sprawę wyciszyć poprzez jednego z senatorów z Prawa i Sprawiedliwości. Jednak doszło pomiędzy nimi do konfliktu. Szymańska nie potrafiła uzasadnić Wojewodzie Śląskiemu faktu nadania nazwy tej ulicy. Podobno zaginęły dokumenty. A wystarczyło zwołać sesję i jeszcze raz nadać nazwę 16 Stycznia z innym uzasadnieniem. Ale ten pomysł odradził jej Kułakowski.
Szymańska walczyła, ale nic nie wywalczyła. A Kułakowski teraz zamiast mieszkać przy ul. 16 Stycznia mieszka przy ul. Janusza Korczaka. Wszystko przez swoją pychę.
Kolejną ciekawostką jest fakt, że gmina nie chce uznać urzędowego zarządzenia zastępczego i zmiany tej ulicy. 16 Stycznia zamieniła się w Janusza Korczaka już 13 kwietnia (zarządzeniem z 14 marca). Jednak, przy tej ulicy na próżno szukać znaków z oznaczeniem "Janusza Korczaka".
Zapytałem służby prasowe Wojewody, co teraz będzie. Według Aliny Kucharzewskiej - rzecznika Wojewody Śląskiego, jeżeli gmina nie zmieniła (co już jest potwierdzone) nazwy tej ulicy, zostanie to zrobione na jej koszt.
"W myśl tzw. ustawy dekomunizacyjnej( art. 6 ust. 5) zarządzenie zastępcze, o którym mowa w ust. 2 tego przepisu, podlega wykonaniu począwszy od dnia wejścia w życie. Obowiązek realizacji powyższej normy prawnej spoczywa na jednostce samorządu terytorialnego. Natomiast w przypadku niewykonania przez jednostkę samorządu terytorialnego zarządzenia zastępczego w terminie 30 dni od dnia jego wejścia w życie, Wojewoda, działając na podstawie art. 6a ust. 1 ww. ustawy, zapewni jego wykonanie na koszt tej jednostki.
Wojewoda Śląski zwróci się do Burmistrza Blachowni o udzielenie informacji, w jaki sposób i w jakim terminie zostanie wykonane przedmiotowe zarządzenie zastępcze Wojewody Śląskiego. Bezczynność Gminy Blachownia w przedmiotowej sprawie będzie podstawą podjęcia działań, mających na celu zapewnienie wykonania przez Wojewodę Śląskiego ww. zarządzenia zastępczego".
Sprawie będziemy się przyglądać.





ciekawe co teraz brik będzie wmawiał tym starszym kobitkom z jego klatki
Tego szkodnika trzeba się jak najszybciej pozbyć z gminy!!
Zaniedbanie głównie jest po stronie burmistrza, Kułakowski mógł jedynie jej doradzić by niczego nie robiła. Posłuchała go i teraz jest już po ptokach. Przykro na to wszystko się patrzy z poziomu mieszkańca.
Inka A jak chcesz się pozbyć Kułakowskiego? Przecież część ludzi z jego okręgu ma o nim dobre zdanie, bo on ich wspiera pisząc za nich różne pisma, doradza im , bajeruje, obiecuje itp. Przecież ci starsi mieszkańcy nie mają w ogóle pojęcia o tym że on jest takim wielkim szkodnikiem naszego miasta i gminy!!! Jeśli będzie startował w następnych wyborach a nie uświadomimy tych ludzi to gotowi będą ponownie go wybrać. Trzeba się dobrze zastanowić kto w tamtym okręgu mógłby zostać wybrany zamiast Kułakowskiego!!!!! Bardzo prosimy o ewentualne zgłaszanie kandydatur. To naprawdę nie są żarty to bardzo poważna sprawa. Pozdrawiam serdecznie
Układ w gminie trzyma się bardzo dobrze, kamarylla dworska wspierana przez różne Deodecimy, stowarzyszenia, wszelkiej maści plotkary i plotkarki jak radna MB dają wielką siłę.
Naszą gminą trzęsie podstarzały pseudodziennikarz przy pomocy dwóch podstarzałych pielęgniarek…. Taka prawda
jedna z nich jest męską pielęgniarką … druga zresztą też
Wygląda to tak , jakoby Burmistrz Pani S.SZ.K. była marionetką pociąganą za sznurki przez cwaniaka M.B.K./to już trzecia kadencja tego belzebuba/…Potrzebny egzorcysta , wtedy babcie uwierzą że ,to zły duch i nie będą na niego głosować.. Czy to dobry pomysł ???
Z blogu Kułakowskiego:
” Co to mojego, jak pan kłamie, „nicnierobienia” to proszę zobaczyć co się zmienia w w Blachowni dzięki dobrej współpracy Rady z burmistrzem. Jestem aktywnym i pracowitym radnym. Pracuję na sesji, pracuję na komisji, pracuję codziennie spotykając się z mieszkańcami i z ich problemami. A jak widzę tylko źli ludzie będą kłamać w imię oczernienia radnych czy burmistrza byle tylko Blachownia nie „szła” do przodu nie rozwijała się.”
Oj, Kułakowskiemu puściły nerwy, przecieź tyle zrobił dla Blachowni, bez wytycznych dla Burmistrza, a jako Przewodniczący Komisji Budźetu “ma taki obowiązek” i nie liczenia się z pomysłami kilku oponentów w Radzie, brnie do przodu będąc za , a nawet przeciw. Taki to z Kułakowskiego PRACUŚ……..
Buhahaha Bruk to za nic nie jest odpowiedzialny!! To nie on to Sylwka!!
Szanowny panie Kułakowski! Oczywiście, że Blachownia ma iść do przodu ,- wszyscy tego chcemy ,ale jej rozwój musi mieć ręce i nogi i głowę na karku!!!… Robi się rzeczy zbyteczne, które wcale nie są potrzebne mieszkańcom naszego miasta i gminy a w wielu miejscach na naszym terenie nie ma wodociągu, kanalizacji,chodników, druk asfaltowych i bez dziur itp.!!!!!! Jesteśmy miastem!- Hucznie obchodzimy wszystkie rocznice nadania praw miejskich a w większości nasze miasto i gmina przypomina zaniedbana wiochę. W Blachowni owszem dużo dzieje się , szczególnie teraz przed wyborami dostaliście wiatru w skrzydła, ale w nienależytym kierunku. Najbardziej mi żal wydawanych pieniędzy na te wszystkie wasze głupie i bardzo kosztowne imprezy!!! Czy rozumie pan wreszcie panie Kułakowski?!?! Dlatego też i pan i cała ta nierozumna świta na czele z obecną panią burmistrz musi odejść!!! My was zwyczajnie u władzy już nie chcemy , nie sprawdziliście się w swojej roli, zawiedliście nas!!!!!!!!
SZALOM BLACHOWNIA !!