Brak pozyskanych środków zewnętrznych i ogromne wydatki na nietrafione inwestycje spowodowały, że w gminie nastał kryzys. Kryzys finansowy trwa od zeszłego roku, gdy Blachownia znacznie przepłaciła za lodowisko i imprezę triathlonową. Zabrakło także pozyskanych środków z Unii Europejskiej i sakiewka była już pusta. Odpowiednie przesunięcia przy kreatywnej księgowości, zaciągnięte kredyty na pewien czas zapewniły środki na bieżące potrzeby. Ale coraz więcej wpadek finansowych i kolejne odrzucane wnioski w programach UE doprowadziły do sytuacji, w której to gmina musi pozbyć się własnego majątku, by przetrwać.
Na dzisiejszej sesji radni zdecydują o przeznaczeniu na sprzedaż działek z obrębu Brzózka. Działki te zostaną sprzedane za kilkaset tysięcy złotych. Niestety, nie ma to nic wspólnego z programem zasiedlania gminy przez nowych Mieszkańców. Jest to zwykła potrzeba pieniędzy na dalsze funkcjonowanie urzędu.
Nie tak to powinno wyglądać.
Uchwałę w tej sprawie, wraz z uzasadnieniem, możecie zobaczyć poniżej.
PAWEŁ GĄSIORSKI




Kolejny burmistrz będzie miał przerąbane!!
Zastała Gminę murowaną, zostawi rozsprzedaną – dziadowizna
Ile tej ziemi jest sprzedawane? Nawet nie pół hektara. Czepialstwo.
Dobrze że gmina sprzedaje te tereny.W przyszlości będą tam miesxkać ludzie lub będą firmy,gmina będzie z tego miała podatki.
dobrze czy niedobrze? … może to śmiesznie zabrzmi, ale im dalej info o sprzedazy ww działek dotrze, tym cena zakupu wzrośnie… ale to dobrze czy niedobrze? Panie Bobrze…
Rozsprzedadzą gminę.
W zeszłym roku wzięte kilka milionów kredytów i już nie ma pieniędzy ?
Niegospodarność, nietrafione inwestycje kosztujące krocie ( typu thriathlon, lodowisko ), rozdawnictwo gminnych pieniędzy ( typu Dunajec )
Gmina pod tymi złymi rządami woła : ratunku !
Władze gminy myślą krótkodystansowo.. Ja osobiście uważam że Burmistrz powinien traktować gminę jak własną firmę. Potrzebna jest nuta biznesu, a tego brak. Czy firma rozwinie się poprzez wyprzedawanie swoich nieruchomości, gruntów, biorąc kredyty na rzeczy niepotrzebne. Na miejscu SS do ostatnich dni robił bym wszystko by pozyskać inwestorów, gotowych płacić u nas podatki lub gwarantując dużą liczbę miejsc pracy… a dopiero wypracowane zyski przeznaczać na inwestycje “przyjemnościowe” dla ludzi (lodowiska i inne bzdety)… Krew mnie zalewa że na stołek burmistrza pchają się politycy i ludzie nie mający jakichkolwiek przesłanek do zarządzania, kierowania, działań itp, itd…
Siedzę samotnie na Księżycu i patrzę przed siebie
Na Ziemi widzę jedną kropkę, dokładnie wyrytą w glebie
Myślę cóż to może być za miejsce gdzie nic życia nie utrudnia
I cóż robią tam ludzie piękni i szczęśliwi każdego dnia
Bailando rozbrzmiewa głośno na ulicy
Grupa Akord rządzi w każdej dzielnicy
Koncertu mieszkańcy wypatrują
Tymczasem kredyty gminy w oczy kłują…
…lecz po środki unijne władze aplikują
Na potknięcia Pani Burmistrz szydercy polują.
Gmina Blachownia to kraina magiczna,
którą rządzi Burmistrz śliczna.
W urzędzie jacuzzi będzie,
siedzieć w nim będzie niczym kura na grzędzie,
i w tych myślach zatracam się coraz chyżej
Obym nie obudził się przez 84 sekundy albo i dłużej.
na emeryturze dużo czasu macie obywatelu… może by coś dla gminy zrobił a nie brednie pisał?
A macie jakiś inny rozsądny pomysł, aby te działki (i okoliczne) koło oczyszczalni wykorzystać inaczej i mieć z tego korzyści? Oczywiście myślę o korzyściach dla kasy gminy. Ale nie tylko. Także korzyściach mieszkańców.
Ja mam, ale nie powiem, bo to zbyt skomplikowane, zazębiające się z innymi sprawami i wobec założonej likwidacji ZMK na dziś bezsensowne.
Sympatyk, z całym szacunkiem … ale kup sobie tą działkę i wybuduj tam dom. ;)
Zastanowiłeś się, czy lepiej, aby powstała tam jakaś firma i płaciła podatek, czy może żeby gmina w coś swojego zainwestowała, dała pracę ludziom?
Jak zwykle bicie piany.Sąsiednia gmina Konopiska była (i jest) stawiana za wzór gospodarności i rozwoju.Swego czasu zajęła czołowe miejsce w Polsce, w rankingu dynamiki rozwoju.W internecie, prasie i innych mediach, oraz na przydrożnych tablicach, można było
zobaczyć ładnie wytyczone, ponumerowane działki do sprzedania.Było tego na prawdę dużo.Gmina pozyskała pieniądze, ludzie działki.Zagospodarowali, zrobili przyłącza, pobudowali budynki, zaczęli płacić od nich podatki itd.Gmina wypiękniała.W Blachowni
zacofańcom się nie podoba taki scenariusz.W/g nich najlepiej jak wszystko zarasta krzakami, a ludzie wywożą tam śmieci.Brawo urząd, sprzedawać, i jeszcze raz sprzedawać.
Przeciwni są tylko ci, którzy nigdy w nic nie zainwestowali, nie inwestują i nie będą inwestować.Przy tym są najmądrzejsi na świecie.
których podsyca tendencyjny wiejski pieniacz….nic dodać nic ująć….
A po co ty bodzio mieszasz działki budowlane z działkami, na których domy nie powstaną? No chyba, że chcesz sam się tam budować. Powodzenia. Wypięknieje.
Ile jeszcze gmina ma działek budowlanych? Na już – z dojazdem, uzbrojeniem. No proszę o informację bodzio.
Ktokolwiek kupi taką działkę, nie zrobi tego po to, aby sobie po kawałku kroić i gotować z niej zupę.Jeżeli wybuduje tam firmę, to oznacza większe pieniądze dla gminy, a przy okazji miejsca pracy.Nie piszemy, ile gmina posiada wolnych działek uzbrojonych , z dojazdem itd.Piszemy o sensie sprzedaży, który ty podważasz.Ja budowałem zawsze na terenach nieuzbrojonych i dałem radę.Gmina ma ze mnie nie małą kasę.Kasę, z której i ty korzystasz.
nie tak to powinno wyglądać orzekł wiejski pieniacz któremu wydaje się że jest dziennikarzem….a jak powinno wyglądać? może w końcu jakieś konkrety a nie głupia gadanina? może kandydatura redaktorzyny na burmistrza? Może wreszcie coś pozytywnego a nie tylko przesycone jadem artykuły? Już nie wiadomo śmiać się czy płakać czytając te bzdury. Pzdr dla wszystkich myślących !
Działki w rejonie “Brzózka”…. Czy temat dotyczy działek z których niebawem powstanie “rzut kamieniem” do A1? Z tego co widzę to nie są to jakieś olbrzymie działeczki, natomiast gmina powinna pamiętać że wszystkie ziemie w odległości paru kilometrów od węzła DK z A1 to świetny temat dla rynku inwestycyjnego, a tam nie ma mowy o niskich kosztach. Jeżeli działka jest umiejscowiona blisko od węzła to jej wartość może wzrosnąć nawet kilkukrotnie dla rynku inwestycyjnego i spaść dla rynku deweloperskiego czy prywatnych domków jednorodzinnych…
O co to pienienie się? Działki chce kupić firma co już działa na działkach sąsiednich. Na pewno sprzedane to zostanie w trybie bezprzetargowym na poszerzenie obecnej działalności. Firma ta produkuje farby do szkła. Z tego co wiem, to nikomu nie wadzą i ludzie nie narzekają na tą firmę. Stosują widocznie wszystkie potrzebne systemy zabezpieczające przez immisją zanieczyszczeń na działki sąsiednie. Jak dla mnie warto takich przedsiębiorców wspierać. Nie to co kiedyś firma z Podmiejskiej produkująca znicze, gdzie hajcowali z kominów i syfili na pół wsi.