W poniedziałek 1 lutego uruchomiona została kolejna tura składania wniosków o świadczenia wychowawczego 500+. Nowe świadczenie będzie ważne do 31 maja 2022 roku. Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej w Blachowni przyjął już pierwsze wnioski i przyznał nowe świadczenia na kolejny rok.
Wnioski można składać:
- od 1 lutego br. tylko w formie elektronicznej (poprzez kanał bankowości elektronicznej, portal Emp@tia lub portal PUE ZUS)
- od 1 kwietnia br. w formie tradycyjnej papierowej.
Świadczenie wychowawcze przysługuje na wszystkie dzieci do 18. roku życia, bez względu na dochody uzyskiwane przez rodzinę.
Osoby, które nie złożą nowych wniosków, pieniądze z 500+ będą otrzymywać tylko do 31 maja 2021 roku.
Świadczenia z programu 500+ dla mieszkańców naszej gminy wliczane są do budżetu gminy Blachownia, dzięki czemu mamy wyższą zdolność do zaciągania kredytów i pożyczek.
PAWEŁ GĄSIORSKI


To nie tylko nasza gmina ma wyższą zdolność kredytową przez wliczanie 500+ do budżetu jako dochód, wszystkie samorządy korzystają z tego przywileju. A to wszystko zorganizował ustawodawca który na to pozwolił w interesie banków i obcego kapitału. Teraz wyobraźmy sobie gdyby takiej możliwości nie było, samorządy nie mogły by się zadłużać poza granie swoich realnych możliwości, a zawsze chciwe i płaczące że mają mało banki nie udzieliły by ryzykownych zobowiązań. Jeszcze jedna sprawa, żeby pieniądze z programu 500+ beneficjenci wydali tylko w polskich sklepach to by było dobrze, bo napędzili by polski rynek i te pieniądze zostałyby u nas, niestety duża część zostanie wydana w zagranicznych marketach typu Biedra, Lidl
i inne które nie płacą w Polsce podatków a zyski wytranswerowują w formie dywidendy do państw w których są te spółki zarejestrowane. Nie”dziękujemy” ci PiSie że tak dbasz
o interesy banków i obcego kapitału, a zapomnieliście o Polskim Interesie Narodowym. Pozdrawiam
To nie tylko nasza gmina ma wyższą zdolność kredytową przez wliczanie 500+ do budżetu jako dochód, wszystkie samorządy korzystają z tego przywileju. A to wszystko zorganizował ustawodawca który na to pozwolił w interesie banków i obcego kapitału. Teraz wyobraźmy sobie gdyby takiej możliwości nie było, samorządy nie mogły by się zadłużać poza granie swoich realnych możliwości, a zawsze chciwe i płaczące że mają mało banki nie udzieliły by ryzykownych zobowiązań. Jeszcze jedna sprawa, żeby pieniądze z programu 500+ beneficjenci wydali tylko w polskich sklepach to by było dobrze, bo napędzili by polski rynek i te pieniądze zostałyby u nas, niestety duża część zostanie wydana w zagranicznych marketach typu Biedra, Lidl
i inne które nie płacą w Polsce podatków a zyski wytranswerowują w formie dywidendy do państw w których są te spółki zarejestrowane. Nie”dziękujemy” ci PiSie że tak dbasz
o interesy banków i obcego kapitału, a zapomnieliście o Polskim Interesie Narodowym. Pozdrawiam
Alee, ale . Porównać 500+ , do zasiłków socjalnych na dzieci w innych krajach EU , to żadne pieniądze , alee zawsze lepsze niż nic . Rządy POKO dały by pewnie “pinindzy nima i nie byndzie “. A co do wydawania , trzeba stworzyć silną sieć polskich supermarketów , a nie śmierdzące lokalne blaszaki , czy tekturowe sklepiki. , ze zgniła pietruszką . Na ten przykład ” piepszona blaszka” zaścianek
Europy , bida z nędzą i głupota ludzka , która nie potrafi fruwać , na szczęście .
Nie zgadzam się z tym ” na szczęście”. Może właśnie wtedy jakieś 90 % Zaślepieńców by odleciało ( zwłaszcza członków Kół Wzajemnej Adoracji ).
Tutaj trudno porównywać wysokość wypłacanego socjalu w państwach starej UE, ponieważ mają dużo silniejszą gospodarkę od naszej, a ich korporacje żerują na naszym rynku a nie odwrotnie. Program 500+ został stworzony po to, aby zwiększyć przyrost naturalny, niestety nic to nie dało ponieważ ilość urodzin spada z każdym rokiem, a to w dłuższej perspektywie wywróci system emerytalny który już niedomaga. Pamiętam jak Szydło z mównicy sejmowej krzyczała ” dzięki naszemu programowi 500+ dzieci z biednych rodzin w końcu zobaczyły morze”, czyli nie chodziło o zwiększenie ilości urodzeń.
Następnie skąd rząd wziął pieniądze w kwocie niespełna 42 miliardów zł na program 500+
(przy rocznym budżecie około 500 miliardów zł w 2020 roku) jak z niezliczonej ilości niskich podatków to ok, ale jeśli pożyczał na to w poprzednich latach i wysoce prawdopodobnie że nadal pożycza, to już nie dobrze, bo beneficjenci tego programu przejedzą te pieniądze które będą musieli spłacać ich dzieci, wnuki, prawnuki i następne pokolenia.
Kiedyś słyszałem wypowiedź wyborcy PiS “PO kradło dla siebie, nic nie dali, PiS też kradnie, ale przynajmniej się dzieli” jak fajnie usprawiedliwił złodzieja, wystarczy że się podzielił i już jest rozgrzeszony. Rostowski zdawał sobie sprawę że nie jest w stanie udźwignąć takiego programu, ponieważ musimy się zadłużyć. Nie bronię ani jednych ani drugich, bo POKO czy PiS nie reprezentują naszych Polaków interesów, dla nich najważniejszy jest interes banków i korporacji. A PiS poszedł po najkrótszej linii oporu, przekupił swoich wyborców ich własnymi pieniędzmi, a jak im brakło to zadłużył nas wszystkich bez pytania.
Teraz jest dobrze, ale kiedyś trzeba będzie to spłacić wraz z odsetkami.