Coraz głośniej mówi się o odejściu na emeryturę Marii Cenajek - Dyrektor Szkoły Podstawowej w Łojkach. Ma to nastąpić w na zakończenie roku szkolnego w czerwcu 2017 roku. W gronie osób, które mają ją zastąpić jest żona najbardziej znienawidzonego radnego w Blachowni, najgorzej ocenianego i najmniej rzetelnego przedstawiciela telewizji osiedlowej - Marka Kułakowskiego. Podobno bardzo jej kandydaturę promuje Sylwia Szymańska, która być może w ten sposób chce się odwdzięczyć radnemu za niezwykłe oddanie przy sprawie magazynowanie odpadów w Łojkach przez firmę EKOTOP.
Problem w tym, że ta kandydatura bardzo nie podoba się nauczycielom z Łojek, którzy pisząc wprost, nie przepadają jak większość Mieszkańców za Kułakowskim. A samo forsowanie jego żony na stanowisko dyrektora jest po prostu niedorzeczne.
Żona Kułakowskiego uczy języka angielskiego oraz religii w Gimnazjum nr 11 w Częstochowie.
Jeżeli to prawda, to Sylwio Szymańsko powinnaś się wstydzić. W samej Blachowni znajdzie się co najmniej kilkanaście jak nie kilkadziesiąt bardziej kompetentnych osób, które mogłyby zastąpić Marię Cenajek po odejściu na emeryturę. No cóż, Burmistrz może wszystko...
PAWEŁ GĄSIORSKI


ja też to słyszałem a właściwie żona mi to mówiła! przecież to będzie jakaś masakra
Oni muszą być bardzo świętojebliwi!!
Bez jajjjjjj!!!!!!!!!!!!!!!!!! O tak bez echa to nie przejdzie!!!
To byłby doskonały ruch ze strony Kułakowskiego…dlaczego? Dlatego że gdy PIS zlikwiduje gimnazja, to katechetka ucząca angielskiego nie znajdzie nigdzie pracy. W tym przypadku może zostać dyrektorem jednej ze szkół w naszej gminie. Tylko czy tego rodzaju wybór będzie moralny?
A sprawa jest banalnie prosta …
Konkurs (bo i tak być musi). Tyle tylko, że w komisji konkursowej powinien być 1 przedstawiciel burmistrza, 1 pozostałych szkół w gminie oraz 3 przedstawicieli RODZICÓW dzieci z Łojek. (Cyfry umowne, mogą być inne, byle to nie urzędnicy mieli przewagę liczebną.)
Bo szkoła jest dla dzieci i ich rodziców, a nie burmistrza, I to oni powinni decydować, czy zgadzają się na wizję działania placówki oraz osobowość kandydatów/ek.
Co jest niemożliwe, bo ustawa skonstruowana jest tak, że przedstawiciele organu prowadzącego (Gmina) oraz organu nadzoru pedagogicznego (Kuratorium) mają absolutną przewagę głosów i przepchną nawet najgorszą, kandydaturę byle “odpowiednią”.
Serio katechetka ma zostać dyrektorem sp w Łojkach?? Bez jaj!!
Pani Kułakowska jest bardzo dobrym nauczycielem języka angielskiego. Jest osobą sympatyczną i odpowiedzialną,,,,czego nie można powiedzieć o panu radnym Kułakowskim.
Dodam jeszcze, że obecnie, z punktu widzenia Kuratorium, katechetka z wieloletnim doświadczeniem pedagogicznym jest kandydatką idealną. Pozamiatane. ;)
Masz rację, ale nie musi to być żona radnego. Powinien być konkurs i zaproponowana przez ciebie komisja byłaby idealna. Ale realia są zupełnie inne…
Może córkę wsadzą na zarządce mieniem komunalnym ?
Jest doświadczenie , przecież właściciele mieszkań …
Że nieletnia, ominie się a kasa gminna wpłynie do kieszeni, z Dunajcem numery się robiło a tu się nie zrobi ?
Przy tej władzy wszystko jest możliwe a zasady etyki, gospodarności, interesu gminy schodzą na dalszy plan .
Najgorzej oceniany przez mieszkańców radny
Bardzo duże zastrzeżenia co do rzetelności dziennikarskiej
Podejrzenia okłamania i oszukania sąsiadów podczas wyborów
Właściciele kilku mieszkań w gminie
I jeszcze nie mogą się nachapać …
Chce wsadzić żonę na dyrektorkę …?
Czy to mydlenie oczu podczas wyborów było tylko dla osięgnięcia osobistych korzyści, dla siebie stołek przewodniczącego komisji budżetu a dla żony dyrektora szkoły ?
Gmina i mieszkańcy chyba dla pana radnego nie mają znaczenia.
Obrzydliwość, postępowanie wysoce niemoralne i nieetyczne , czy żona uczy religii czyli zasad etyki ?
Współczuje tym dzieciom.
Hipokryzja i dbanie jedynie o własne korzyści ….
To cała wizytówka Szymańskiej i radnych z jej komitetu ……
to tylko małe podsumowanie ich rządów
Super katechetka dyrektorem szkoły!!! Szok, nie chce mi się wierzyć w to co czytam!!!
A jednak, prawdopodobieństwo tego może być ogromne. W jaki inny sposób burmistrz może się odwdzięczyć swojemu najwierniejszemu żołnierzowi? Tym bardziej, że za chwilę może przestać być radnym i przy okazji autorem tekstów…
Nepotyzm w czystej postaci ….
Powiązany rodzinnie z burmistrzową sekretarz, był już tatuś przewodniczącej szefem targowiska, Roman niemoralne jak powiązany, córka dyrektorki mopsu itd …
Teraz chęci dyrektorowania żony szefa komisji budżetu …..
Zadłużanie gminy, niebezpieczne odpady …..
Czy tylko taczki mogą pomóc ?
Do taczki ona się nie zmieści hehe
Czy Wy jesteście normalni? Nie oceniajcie kompetencji żony przez pryzmat męża. Do konkursu może stanąć każdy. Nie ważne, kto jest czyją żoną. Ważne, jakie ma doświadczenie i komperekcję. Idąc Waszym tokiem rozumowania jeśli ktoś ma żonę/męża/rodzica na jakimkolwiek stanowisku to powinien siedzieć cicho i się nigdzie nie angażować a broń Boże starać o awans w pracy. Oczywiście powinna stanać do konkursu na takich samych zasadach jak inni kandydaci i mieć takie same szanse.
Gupi a wiesz co to jest nepotyzm, kolesiostwo, stołek po znajomości? Wtedy nie liczą się kompetencje, wtedy liczą się znajomości. Rozumiesz gupi_gupku?
Kułakowska na dyrektora, a Szymański na zastępcę!!
Gupi_gupku, zasady obowiązujące w czasie konkursu wyjaśniłem z grubsza powyżej. Jeszcze raz przeczytaj.
Po prostu jeśli pani, o której mowa w artykuliku, a przypadkowo żona pana Kułakowskiego, do konkursu się zgłosi (do czego ma pełne prawo, o ile spełni warunki podstawowe!), to mając poparcie osób w komisji, związanych z UMiG oraz Kuratorium, musi ten konkurs wygrać. :) Co tu nie jest proste? Zwłaszcza, gdy warunki konkursu przygotuje się pod konkretną osobę. ;)
panie mareczku jeżeli to prawda to koniec pana kaiery politycznej w gminie zbliża się wielkimi krokami. Co za kolesiostwo!!!!!!!!!
Ma bardzo dużą wiedzę i potrafi ją przekazać w przypadku języka angielskiego. To dobry nauczyciel, ale czy dyrektor?…
A w przypadku religii? Katechetka ma zostać dyrektorem, to nieprawdopodobne.
Cóś słaby to nauczuciel języka obcego że musi brać inne zajęcia np. religii ?
Gupi_gupek jest chyba naprawde “gupi”…
Przeczytaj dokladnie co napisałem. Nikt się nie zainteresował i nie wypowiedzial o predyspozycjach tej pani do bycia dyrektorką. Nikogo nie interesuje jej doświadczenie czy wiedza. Nie jest problemem to, że babeczka chce stanąć do konkursu co może każdy z nas patrząc na to kto był zarządcą ryneczku. Problem jest wtedy, gdy kiepski nauczyciel bez jakiegokolwiek doświadczenia w zarządzaniu oświata wygrywa konkurs z lepszymi od siebie. O to mi chodziło. “Kulakowska będzie złą dyrektorką bo jej mąż to kretacz!”. Jesteście jak z tego kawału co to w niebie rodzice mówią do syna: “Nie baw się z Antkiem bo jego rodzice poszli do piekła” :D
Człowieku jak jest taka dobra to niech stanie do konkursu w innej gminie z racji na to że mąż jest radnym w ekipie która aktualnie rządzi w gminie. Tyle…
Tu chodzi tylko o kwestie powiązań i o fakt, że jest katechetką. Na Boga!
Eeee to katechetka nie może być dyrektorem?
Czy znasz jakąś ze szkoły publicznej, ale nie katolickiej? Daj przykład
Typowy Janusz nauczycielstwa. Nie ważne czego uczysz, ważne jak uczysz. Wuefista, matematyczka, informatyk, polonistka, plastyczka, katechetka. Nie ważne czego uczą. Jeśli mają predyspozycje i stosowne wykształcenie to czemu nie mają zarządzać szkołą?
Jeżeli ta pani jest tak świetna to dziwne że do tej pory nie została doceniona w swoim miejscu pracy, nie została dyrektorem ani nawet zastępcą dyrektora.
Może poza gminą obiektywnie nie ma na to żadnych szans a miałaby tylko szanse u nas konszachtami rodzinnymi ?
To jest obrzydliwe …….!!!!!
Gmina to nie prywatny folwark kilku osób z władzy !!!!
Jeśli Kulakowska ma kwalifikacje na dyrektora skończyła zarządzanie oświata ma wszelkie inne predyspozycje wiedzę doświadczenie i umiejętności to pewnie może ubiegać się o stanowisko trzeba jednak pamiętać że ma też beznadziejnego męża radnego i dlatego nie powinna tego robić w swojej gminie
Co jest winna ta żona Marka, na pewno czyta teraz te paszkwile i płacze z bezsilności, bo nie ma jak się obronić. Jesteście podli. Nikt nic nie wie, a taka nienawiść.
A co jest winna żona prezydenta, posła, premiera ?
Ano to że mąż decyduje o podziale publicznych pieniędzy i taki fakt to nepotyzm, wykorzystywanie swoich uprawnień dla korzyści swoich lub rodziny.
Jeżeli żona jest taka świetna to pewnie chętnie przyjmą ją na dyrektorkę w innych gminach ….
Wroga, nienawistna mina pana radnego mówi wszystko …..
Dla kuzyna/wójka, ojca, córki, żony ścisłej władzy gminnej eldorado – super stanowiska z wysoką gminną pensją.
Dla zwykłego mieszkańca bezrobocie i sąsiedztwo trujących odpadów.
A propos czy to przypadkiem nie Kułakowski był jednym z głównych sprawców wycofania uchwały o zagospodarowaniu przestrzennym Łojek ( ta uchwała zablokowałyby powstanie składowiska odpadów niebezpiecznych ) ?
A teraz nepotyzm – do tych właśnie Łojek chce wsadzić na wysoko płatną gminną posadę żonę ?
Jest to bardzo nieetyczne, a czy żona uczy etyki/religii ?
Takiego braku poszanowania prawa i przyzwoitości jak za tej władzy jeszcze nigdy u nas nie było.
Rzucili się na gminą kasę jak sępy by wycisnąć gminę jak cytrynę.
Tak dalej być nie może !!!
Kurde tak się zastanawiam że jeszcze Dyrektora Zarządzającego lodowiska nie powołali, zawsze jedna micha więcej do obsadzenia…
Może żona któregoś z wiceprzewodniczących rady, stołki zostałyby w rodzinie ?
Przecież gmina to prywatna własność rządzących, nieprawdaż ?
Ta władza przebiła wszystkie bariery etyczne i moralne ?
Tą władzą długo będą straszyć jeszcze nasze dzieci.
Taaaa ludziom w Łojkach wysypisko niebezpiecznych odpadów i śmieci a żonie posadę dyrektora…..
Chyba że redaktora Gąsiorskiego ktoś ściemnił i to ściema…
Po reakcjach ” obrońców” nepotyzmu i tej beznadziejnej władzy widać że to nie ściema a brutalna prawda.
Jak można być tak bez skrupułów ?
Jak można olać gminę i mieszkańców tylko dla własnych potrzeb i korzyści ?
Ale obłuda i zakłamanie radnego
Powinny wkroczyć służby i pozamykać co niektórych.
Szkoda gminy i gminnych pieniędzy..
Przy władzy tak żałosnych typków gmina zmierza ku upadkowi
Do Ela biedna Kulakowska a czy ta Pani zauważa ile ludzi niszczy jej maz
Czy ta biedna pani zauważa że mąż co innego obiecywał w wyborach a teraz jeszcze niszczy gmina ?
I to jest szef komisji budżetu i prawa ręka Szymańskiej ?
I to jest ktoś kto powinien dbać a prorządność, prawidłowe wydatkowanie środków finansowych i najwyższe standardy władzy ?
Żenada !
Ależ Pan trafiłeś w oburzający i kompromitujący władze temat.
Jestem stałym czytelnikiem ale nigdy nie komentuję.
Tym razem informacjami powyższymi jestem makabrycznie wręcz zszokowany
Czytając te wszystkie artykuły na tym portalu (zazwyczaj opisujące nieudolność i cwaniactwo niektórych lokalnych politykierów) zadaję sobie jedno pytanie które w sumie powinienem zadać Pani Ujmie: Pani Anetto,jakim “cudem” Pani przegrała te wybory?
Chyba tylko przez obłudę i zakłamanie. My nie zapomnimy im tego!!
To złożona sprawa. :)
Po pierwsze – przez własne lenistwo oparte na przeświadczeniu, że nie ma z kim przegrać. Zgubna rzecz. ;)
Po drugie – i tu uwaga! uwaga! … przez skuteczność przeciwników. Tak, tak, to skuteczna grupka. :)
Posiadają ważną cechę – umiejętność manipulowania ludźmi. Panią Anettę też potrafili wmanipulować w absolutnie zbędne sprawy sądowe. ;)
Pewnie niektórych to zdziwi, ale pan Mareczek ma nadal całkiem spore grono “wyznawców”. ;)
I nie jest wykluczone, że po zainteresowaniu się “miłą i sympatyczną” panią żoną przybędzie mu jeszcze admiratorów. No bo kto to słyszał, żeby o żonach plotkować. :)
Czyli mocher goni mocher
Babcie mają córki, synów i wnuczki.
Babcie już wiedzą co to za zółko.
Jestem stąd chciałbym mieć będąc włodarzem gminy taką “skuteczną grupkę” jako opozycje. Grupkę która średnio umie rządzić a co chwilę zalicza kolejne polituczne wtopy :-) To coś w rodzaju obecnej opozycji z którą musiał się zmierzyć ostatnio Prezes a. Jak to ktoś napisał – Jarosław rozsmarował opozycje jak sześciolatek dżem na bułce do śniadania :-)
Opozycji gminnej potrzebny jest przywódca.
Ktoś kto posiada charyzmę, doświadczenie i poparcie społeczne.
Ktoś kto zmiecie i posprząta po niekompetentnej , niegospodarnej i nieudacznej władzy.
Radni opozycyjni są silni jednością, niestety pojedyńczo wygląda to już gorzej …
Jeden z radnych nie potrafiący udźwignąć odpowiedzialności zrezygnował z przewodniczenia kluczowej komisji, drugi dopiero dochodzi po ciężkiej chorobie, trzeci ma dobre notowania ogólne, czwarta również ale oboje głownie ograniczone do swoich sołectw.
Ktoś powinien być ich przywódcą.
A wybryków władzy gminnej mieszkańcy mają już dość.
Pisząc o opozycji miałem na myśli opozycję Ujmy a nie aktualną :-)
Liczy się aktualna – razem silna, pojedyńczy kandydat z niej wyłoniony to mision impossible …
Ciekawe nazwisko mające poparcie w całej gminie ale obawiam się że może nie zechcieć …..
Osiński?? Ujma??…. Kto??
Może była, kompetentna i mająca poparcie zechce i uratuje gminę a może ma inne plany?
Ktoś pytał ?
Zresztą to temat odbiegający od aktualnego.
Ważne żeby teraz uchronić gminę przed niecnymi zakusami władzy i nieetycznymi zachowaniami takimi jak powyżej.
Dziwię się panu radnemu , niby taki waleczny a sam zdeskredytował się z walki o fotel burmistrza rezygnując z szefostwa komisji rewizyjnej .
A miał taką okazje wykazać się …
A tak to pozostał tylko niedosyt i pewne ataki radnego od żony fosowanej jako dyrektor jako bojaźni osoby pierwszego planu, uciekanie od odpowiedzialności i podejmowania trudnych decyzji dla dobra gminy.
Szkoda ….
To co obecnie wyrabia się w gminie woła o pomstę do nieba.
Tak nie może być dalej.
Mam nadzieję że nie ucieknie przed odpowiedzialnością burmistrz jeżeli wsadziłaby na stołek dyrektora żonę radnego odpowiedzialnego za finanse gminy a np. nie chroniącego gminy przed wydaniem kilkudziesięciu tysięcy gminnych pieniędzy na plagiaty o Dunajcu ( sprawa w prokuraturze ) i innych niegospodarnych działań.
Radny na burmistrza !
Po co nam sekretarz pobierający 8 tysięcy miesięcznie gminnych pieniędzy będący “jedynie” powiązany rodzinnie jak można mieć bezpośredniego bliskiego na stołku np. żonę ?
A jak nie sekretarz to może dyrektor szkoły albo inna wysoko płatna z gminnych pieniędzy fucha ?
Żyjemy w takiej gminie, że wszystko jest możliwe. Przy tej władzy dosłownie wszystko!!
i znów Gąsior wymyślił aferę z Panią Kułakowską, żeby zaistnieć. Kiedyś te wszystkie kłamstwa się na nim zemszczą.
Ela jesteś pewna?? Pogadaj że swoimi koleżankami w Łojkach. To nie jest afera, to skandal!!
Gąsiorski nie musi zaistnieć. Istnieje.
W przeciwieństwie do pani Kułakowskiej.
Elu szanowna, tak się życie plecie, że skoro jest okazja, to trzeba posadkę załatwić. A przynajmniej próbować. Już za chwilę pani Kułakowska będzie musiała zarabiać na całą rodzinę. Zresztą i tak zarabia, bo przecież dietki pana Marka i ochłapy ze zleceń, to drobnostka. ;)
Tyle, że dietki się za chwilę skończą, a ze zleceniami może być krucho. Te 5-6 kawałków na rączkę za dyrektorowanie, to nie byle co. ;)
A ponieważ w każdej plotce jest jakaś prawda, to daleki jestem od opinii, że to tylko wymysł Gąsiorskiego.
Tu jest pewna zaleta – jeśli to nie plotka, to możliwe, że … komuś się “sprawa rypła”. ;)
A jeśli nawet nie rypła, to Łojki już mają swoje zdanie o Szymańskich i Kułakowskich. Oj nie będzie tam miała życia pani dyrektor Kułakowska, nie będzie. ;)
Ehhhh biedni Ci włodarze, fatalna sprawa że ten Gąsiorski sprowadził się do Blachowni a jeszcze miał czelność “bydlak” portal odpalić i o wszystkich aferach I porażkach mieszkańców informować. Pan “mój ulubiony radny” teraz to chyba nawet o północy po przebudzeniu potrafi szybciej nazwisko Gąsiorski przez przypadki odmienić niż dziesiątke różańca odmówić :-)
hehehe dobre :D
Plac Konstytucji podsumowałeś to pięknie :-)
Ile kosztują korepetycje u tak doskonałej anglistki ?
Na lewo daje korepetycje??
Najprościej zapytać “po ile te korepetycje”.A znasz nauczyciela w Blachowni, który daje
“na prawo”?To żart, bo ja znam.
Od korepetycji też się odprowadza podatki????
Chyba powinno się odprowadzać??
Czy towarzystwo wzajemnej adoracji dorwało się do władzy tylko dla swoich wysokich pensji i diet oraz dla wsadzenia ojców, córek, żon na intratne gminne posady ?
Coś nieprawdopodobnego co się dzieje teraz w gminie.
:-) jak wyżej nic dodać :-)
Ludzie tyle jadu w was, ogarnijcie sie, ze nie przepadacie za Kułakowskim to nie oznacza, ze trzeba tez jechać po jego rodzinie. Pani Kulakowska to sympatyczna i rzetelna osoba, idealnie sie nada na takie stanowisko.
Ale nikt tutaj nie napisał nic złego o tej Pani, to Pan Mareczek wzbudza u wielu złość.
Drogi Uczniu! Fakt, że ktoś jest sympatyczny, a nawet rzetelny w wykonywaniu obecnych zadań, jeszcze nie oznacza, że nadaje się na stanowisko dyrektorskie. Minie sporo latek zanim to zrozumiesz.
Być może pani Kułakowska ma odpowiednie predyspozycje oraz dyplomy. A być może nie ma. Okaże się kiedyś.
Oddzielną kwestią jest, drogi Uczniu, fakt, że ze względu na to, że jest katechetką, z natury rzeczy ma pewne “zboczenia zawodowe”. Przykro mi, ale mimo najszczerszych chęci, trudno mi uwierzyć w pełny obiektywizm takich osób. Dla mnie osobiście to jest bardzo poważny minus dla kandydata na stanowisko Publicznej Szkoły Podstawowej.
Osobną kwestią, drogi Uczniu, jest właśnie rodzinne powiązanie z ważną obecnie osobą w strukturach Gminy, która to Gmina jest zarządcą owej szkoły.
Smaczku dodaje również fakt, że pozycja Przewodniczącego Komisji, to nie jest to, czego oczekiwałaby jego ambicja.
Mam nadzieję, że dość jasno wyłożyłem ci do przemyślenia, drogi Uczniu, inne aspekty tej “plotki”, która (jak widać choćby po twoich poglądach) ma szanse na zaistnienie w rzeczywistości.
Ciekawe.Rozwiń może temat “zboczenia zawodowego”, jesteśmy ciekawi twoich przemyśleń w tej kwestii.Podobnymi określeniami dyskwalifikujesz się jako “wodzirej” tego (i każdego) forum, a na takiego pozujesz.Twoja wiara lub niewiara w obiektywizm “takich”(!) osób, nas
nie interesuje absolutnie, to tylko twoje odczucia (bardzo prymitywne), na żenująco niskim poziomie.I jeszcze jedna uwaga: ty, “stary wyjadacz forumowy” dałeś się zwieść nickowi.To, że ktoś mianuje się “uczniem”, nie znaczy że jest młodym człowiekiem w szkolnym wieku.
Tak wpadka.
Widocznie nie chodziłeś do szkół bodzio, skoro trzeba ci tłumaczyć, co to zboczenie zawodowe nauczycieli, umieszczone w cudzysłowie. ;)
Skoro ktoś chce uchodzić za ucznia, tak się tytułuje, to najwidoczniej jest świadom, że wiele rzeczy musi (chce) się nauczyć. I wiek nie ma tu nic do tego. A nauka może być długotrwała.
Nie pogrążaj się.I nie traktuj ludzi jak ostatnich głupków.
Ja myślałem, że to ty się pogrążasz w obronie czegoś, czego obronić się nie da.
I w przypadku Ucznia, którego, jak rozumiem, dokładnie znasz (ciekawe skąd?), i tematu przewodniego. Bo o tym nie masz najwidoczniej nic do powiedzenia. ;)
Interesujące dlaczegóż to Uczeń może mieć swoje zdanie, a ja nie mogę. Interesujące, dlaczegóż to Uczniowi nie mogę wyłożyć swoich poglądów na dany temat. Bo bodzio nie pozwala! :)
W dodatku ani Uczeń, ani ja nie musimy mieć racji, bo ona jest gdzieś obok. ;)
Dupowłazy tego wspaniałego byłego radnego z Cisia ….
Do roboty nieroby a nie od samego rana tylko oszczerstwa i udzielanie wspaniałych rad. ” JESTEM STÁD “” PLAC KONSTYTUCJI ”’ geniusze , geniusze. Jasiu T. idealny radca prawny…..
O którym radnym piszesz Jaruzelski? ;)
Masz jakieś osobiste przemyślenia na temat tej “plotki”, związanej z panią żoną pana znamienitego Radnego? Podzielisz się z nami? Jakieś uzasadnienia może podasz, aby twoje przemyślenia spowodowały przekonanie kogoś innego?
A ja trzymam za panią Kułakowską kciuki. Jest nauczycielem z wieloletnim doświadczeniem, dlaczego nie może spróbować. Tym, którzy zazdroszczą proponuję również podjąć próbę, powodzenia ;)
Dyrektor-dyrektorem, ośrodek-ośrodkiem, Szydło zainteresowanie- zainteresowaniem a ja się pytam kiedy zrobią coś w sprawie lodowiska na ul. Zielonej w Łojkach i chodnikiem przy ul. Długiej bo dzisiaj nogi i ręce szło połamać :-/