Gmina Blachownia wystosowała apela do mieszkańców w sprawie utrzymania zieleni przy granicach posesji.
Apel ukazał się na stronie urzędu.
Treść poniżej.
Szanowni Mieszkańcy w trosce o bezpieczeństwo i estetykę przestrzeni publicznej, Burmistrz Blachowni apeluje o regularne przycinanie gałęzi drzew i krzewów rosnących na posesjach przylegających do dróg, których gałęzie lub pędy wychodzą poza granice posesji i wchodzą w pas drogowy, w tym na chodniki, pobocza i przejścia dla pieszych.
Gałęzie zwisające nad chodnikami, poboczami czy ulicami:
ograniczają widoczność, szczególnie przy skrzyżowaniach i przejściach dla pieszych,
utrudniają poruszanie się pieszym, rowerzystom i kierowcom,
mogą stwarzać realne zagrożenie dla uczestników ruchu drogowego,
utrudniają pracę służbom komunalnym oraz dostęp do infrastruktury technicznej.
Zgodnie z obowiązującymi przepisami, właściciel lub zarządca nieruchomości ma obowiązek utrzymać zieleń na swojej posesji w taki sposób, aby nie stwarzała zagrożenia i nie wkraczała w pas drogowy bez zezwolenia.
Dlatego apelujemy do wszystkich mieszkańców:
Prosimy o dokonanie przeglądu zieleni na swoich posesjach i przycięcie gałęzi oraz krzewów, które wychodzą poza ogrodzenia lub utrudniają ruch pieszy i drogowy.
Dziękujemy za zrozumienie i wspólne dbanie o bezpieczeństwo oraz estetykę naszej gminy!
PAWEŁ GĄSIORSKI


mam nadzieję że wszyscy sie dostosują do tego apelu.Ti prawda przy niektórych posesja gałęzie drzew wychodzą aż na chodnikach. Niestety właściciele nie przycinają.A co z nieuzytkami gdzie gałęzie i trawa nie przycinanie przy drogach i chodnikach.Ktos to powinien sprawdzić i zobowiązać właścicieli do przycięcia.Jezeli wlasciciel sie nie dostosuje ,mandat.
a czy gmina zacznie w końcu sama utrzymywać czystość takiego brudu i śmieci dawno nie było kosze opróżniane sporadycznie jak są bo przeważnie to wiszą same worki foliowe nie takie małe miejscowości wykorzystują swój potencjał a u nas zero zaangażowania żeby to poprawić
gmina wystosuje apel po przecinanie gałęzi sama niech od tego zacznie wszystko jest pozarastane i zapuszczone nie ma kto odbierać koszy.
idąc do Biedronki mamy Pola Nadziei Gratuluję władzom to tylko o was świadczy.
To tak jak z odśnieżaniem codnika przed posesją, niby publiczny ale odśnieżać musisz a jak piwa się przed domem chcesz napić to już nie jest dobra o tym mówić
Ale śmieszne . Tragedia dramat, a może gmina zadba o to dlaczego dziki rujnują czyjeś posesję ? jak mam dbać skoro dziki rozwalają wszystko ! kpina