Burmistrz Blachowni poinformował o wydaniu decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla przedsięwzięcia pn. „Realizacja zakładu przetwarzania zużytego sprzętu elektronicznego i elektrycznego oraz przetwarzaniu odpadów tworzyw sztucznych i szkła w Blachowni, na działce nr ewidencyjny 508/20, obręb 0001 Blachownia”.
Z dokumentacją w tej sprawie można zapoznać się do 9 października. Każdy mieszkaniec ma prawo złożyć skargę lub uwagę do tego przedsięwzięcia.
Szczegóły poniżej.
PAWEŁ GĄSIORSKI



450 metrów od ujęcia wody dla całej Blachowni. Sukces. Inwestycja warta każdego nowotworu.
“Ujęcie wody “Blachownia” – odkwaszanie i odżelazianie wody
Proces uzdatniania wody składa się z następujących etapów:
pobór i dostarczenie wody ze studni głębinowych do budynku stacji uzdatniania wody;
napowietrzenie wody w zbiorniku kontaktowym;
odkwaszanie wody ługiem sodowym;
odżelazianie (zatrzymanie utlenionych związków żelaza na złożu znajdującym się w czterech filtrach);
dezynfekcja wodnym roztworem podchlorynu sodu;
magazynowanie uzdatnionej wody w dwukomorowym zbiorniku magazynowm;
wtłoczenie uzdatnionej wody do sieci wodociągowej za pomocą pomp sieciowych.”
Uważasz, że ewentualne zanieczyszczenia z już istniejących zakładów nie zostałyby wykryte?
Przypominam, że czy się to komuś podoba, czy nie podoba, to tereny pohutnicze przeznaczone na działalność przemysłową. I albo należy tam WSZYSTKO zlikwidować, albo przestać marudzić.
Recykling szkła, elektroniki, a nawet tych chyba najbardziej podejrzanych tutaj tworzyw sztucznych, nie jest problemem ekologicznym. Jest pozytywem. Oczywiście odpowiednio dozorowany.
To również miejsca pracy i podatki do miejskiej kabzy, z których potem korzystasz na “darmowe” przewozy lub występy “artystów”. ;)
Jak myślisz, dlaczego wodociągi zdecydowały się na lokalizację ujęcia wody z czwartorzędu w tym akurat miejscu? Przecież na przełomie lat 1970/80 zdawano sobie sprawę z ewentualnego wpływu huty na środowisko.