Zaskakujące informacje docierają do mnie z Blachowni i Konopisk. Informujecie mnie w wiadomościach, że od marca GTV BUS będzie płatny. Nie tylko do Częstochowy, ale po gminie. Te sensacyjne informacje potwierdzili mi kierowcy, którzy również o tym słyszeli.
Ciekawostką jest fakt, że od 1 stycznia kierowcy mają już umowy z inną firmą, niż z GTV Tour Venus. Według nich, firma zmieniła nazwę i formę prawną.
Nie znam dokładnych przyszłych cen biletów po gminie, ale mają być zbliżone bądź nieco wyższe od tych w PKS Częstochowa. Pozostaje jeszcze jedna, ale bardzo ważna kwestia. Nasza gmina za usług GTV płaci 100 tys. zł miesięcznie. Płacimy za darmowe podróżowanie po gminie. Co wtedy z tą usługą? Czy nadal będziemy za nią płacić?
Pozostawiam to bez dywagacji.
PAWEŁ GĄSIORSKI


To było do przewidzenia, jeśli nadal Ktoś myśli że cokolwiek jest za darmo, to niech się walnie w łeb.
Tak, jest za darmo! Bo placi za to gmina. Uważam to za Super rozwiązanie! Jest to przesuniecie środków gminy ze smietnika (marnotrastwa lub zbednych inwestycji) na korzyść mieszkańców.
Ok, ale dlaczego tylko wybranych? Ja też chcę dotację od gminy za poruszanie się rowerem lub dodatkowy zakup butów, bo się zdzierają bardziej gdy chodzę pieszo. W dodatku jestem ekologiczny. ;)
Ty kazdemu sie wcinasz szarlatanie? Gdyby tak kazdy skonfrontowal się z Tobą na żywo to pewnie juz bys nic nie napisał.
Tak, argumentów brakuje, to po pysku będzie lał. :)
teraz też nie było za darmo bo płaciliśmy za to z podatków
Kononowicz jesteś czy co? Najlepiej niech nie bedzie niczego a kasa itak ma znikać? Takie numery juz byly za PO w całym kraju.
Teraz nie jest lepiej ale chociaż obywatele cos z tego maja. Wiecznie obrażony jest królem Hejtu naszej wioski. Dzięki takim hejterom dochodzi do nieszczęść rodem z Gdańska.
Urlik co ma piernik do wiatraka PO do społeczności lokalnej A tak na marginesie teraz więcej znika i to jawnie na pensje premie itp. To jest taka jak to piszesz mowa nienawiści i nie porównaj dyskusji lokalnej do Gdańska bo to niesmaczne.
O matko i córko!!!
To, co “ukradło” PO (SLD i kto tam jeszcze), to pikuś wobec tego, co kradnie obecnie PiS i spółka. :) I co owe PiS (dawniej Porozumienie Centrum) zajumało w latach 1990 do dziś. W tym za pomocą “skoków”. ;)
A kradną nie tylko państwowe, ale i samorządom zabierają, gdzie się da, byle tylko poskubać tam, gdzie bezpośrednio nie mogą. ;)
To prawda pisałam o tym nie raz. Nic nie ma za darmo. Płacimy za to wszyscy korzystający i nie korzystający też. Pani burmistrz przed wyborami sciemniala bo to była kiełbasa wyborcza. W dodatku te przesiadki i jazda okrętem do Częstochowy i przesiadki utrudniają ludziom życie. Zamiast jechać pół godz. Jedzie się godzinę albo więcej. TO JEST WIELKA PORAŻKA.
Co to za artykuł same znaki zapytanie!!!!!!!!
Dłużej się teraz jeździ ponieważ jest remont w Wyrazowie. Busy po gminie muszą czekać na ten z Częstochowy. Również i busy płatne i okay też są opóźnione. Jak ci nie pasuje to przesiądź się na pociąg. 3 zl. Na całej trasie lubliniec czestochowa. Taniej i szybciej bo w 15 minut jest się w Częstochowie ..
No i ile czasu traci teraz auto na światłach w Wyrazowie? No ile, pani mądry? Bo ja codziennie tam jadę, więc akurat wiem.
Poza tym remont trwa na tyle długo (i jeszcze potrwa), że chyba należało na ten okres całkowicie zrewidować rozkłady jazdy. Prawda?
Twoja bryczka jest OFFROAD a koń ma napęd 4×4… Omijasz korek poboczem… To nie cwaniakuj!!
To zależy w jakich godzinach się jeździ. Jak jeździsz o 5 rano a wracasz o 21 to i może wcale nie stoisz albo na pierwszej zmianie przejeżdżasz.
W tak zwanych ludzkich godzinach. ;) Między 10 a 17-18.
O 5 rano to przewracam się na pierwszy bok. Na drugi koło 7. ;)
I nawet w tych “ludzkich” godzinach zdarzało się przejechać bez postoju, a zazwyczaj za drugim razem. Ty pewnie nawet nie wiesz, jaki tam jest cykl świateł i – gdyby nawet za trzecim podejściem trzeba było – to ile minut trzeba stracić.
Przyznać jednak trzeba, że do listopada, czyli do otwarcia “Dźbowa”, bywało gorzej. Szczególnie po południu z Częstochowy.
Nie demonizujcie więc jednego malutkiego odcinka wahadłowego, bo nie w nim jest problem.
To teraz mamy placic podwojnie? Do smiesznego centrum przesiadkowego raz i drugi do czestochowy i przy tym bez sensu zwiedzac blachownie na okolo i jechac zamiast pol godziny to godzine. Paranoja Mam nadzieje ze nasze wladze w koncu ktos na taczce wywiezie
Taczka była w zasięgu ręki, trzeba było wykorzystać a nie teraz lamentować jak jest musztarda po obiedzie.
A ja pytałem w gminie i wiem ze pan kłamie bo dalej nie będziemy płacić za bilety a i busów ma być więcej aby wyeliminować czekanie i ma buc również bus na gorzelnie.
Jak to nie będziemy płacić? Krasnoludki może zapłacą przewoźnikowi?
Podoba ci się, że ja za ciebie płacę, tak? ;) Ale ty do moich przejazdów już nie dopłacasz.
Gorzelnia powiadasz? Interesujące. Z Gorzelni będą dymać do “centrum przesiadkowego” w Blachowni, aby jechać do Częstochowy? ;)
Bo powiedz mi – ile osób z Gorzelni dziennie ma interesy w naszym szacownym mieście?
Czy robimy kolejną kiełbasę wyborczą – “patrzcie jacy jesteśmy dobrzy, busa wam, gorzelniacy, dajemy”. ;)
Drodzy mieszkańcy miasta i gminy Blachownia. Pragnę poinformować Was że GTV (lub inny podmiot prowadzący przewozy) zrobi wszystko by korzystać z centrum przesiadkowego. Dobra lokalizacja (kilka minut od A1), rozdroze tras północ – południe, Kielce-Opole a takze srodek południowej Polski to idealne miejsce na dworzec przesiadkowy na południe kraju. Dlaczego My? Bo wjazd do Częstochowy to czas, korki i wysokie ceny za korzystanie…. Przewoźnicy to wszystko wiedzą od conajmniej 2 lat i dlatego mamy GTV a nie PKS.
Dobre :D buhahaha
Tee, bajerant, wjazd do powstających centrów przesiadkowych w Częstochowie (od naszej strony) jest dobry, a będzie jeszcze lepszy! Sukcesywnie poprawia się skomunikowanie centrum Częstochowy z każdego innego kierunku,
Chyba czubkiem trzeba by być, aby mając do dyspozycji centrum międzywojewódzkie, międzymiastowe i międzypaństwowe, oparte o przeróżnych przewoźników – PKP, PKS, prywatne linie – rozmyślać o organizowanie sobie tras i przesiadek w oparciu o “centrum” w Blachowni, z wiatami z początku XX wieku.
Zapytaj UM Częstochowa o koszty uzytkowania przystanków i dworca to uruchomisz swój zrozumiały łeb. To centrum przewiadkowe nie ma sluzyc Blachowni a firmie przewozowej. System centralnej gwiazdy w ktorej centrun ludzie przesiadaja sie. Ale co Ty wiesz o transporcie dalekobieznym… To nie czasy PKS ze wsiadasz w Zakopanem a wysiadasz w Gdansku.
Jasne. Wiaty w Blachowni to jest to.
Zintegrowane centrum przesiadkowe na obecnych terenach PKP, PKS, miasta Częstochowa, z dostępem do różnych opcji komunikacyjnych zarówno w ruchu krajowym, jak i zagranicznym to dno, zabytek. ;)
A w sprawie ostatniego zdania – g…. prawda. Jeśli już, to ma służyć właśnie Blachowni, a nie przewoźnikom. Przewoźnik ma tu zostawić ciężką kasę, aby w jakiś sposób się to finansowało.
To Blachownia ma mieć frukta, a nie przewoźnik.
Z czym do ludzi? Z kawałkiem blachy na poziomie wczesnych lat połowy XX wieku??
Aaaaa, przepraszam, budki pamiętające Gierka będą robić za zaplecze gastronomiczne i wypoczynkowe. ;)
Uruchom swój zarozumiały łeb i wytłumacz wszystkim, po jaką cholerę w tym akurat miejscu potrzebny nam jest zlot gwiaździsty autobusów z całej Polski (i pewnie nie tylko według twoich opowieści dziwnej treści). No po co? Jasno i klarownie! Żeby każdy zrozumiał.
Może nie wiesz lub nie pamiętasz, ale wielu z nas, krytykujących budowę tego “wynalazku”, nie było przeciw niemu, ale przeciw lokalizacji i formie.
By taki ***** jak Ty miał kolejny powód do marudzenia.
No to wykazałeś się. Brawo.
Wytłumaczcie mi prosze jak to jest? Czy lepiej płacić z własnych pieniążków za bilety? Czy lepiej jeździć za darmo, z naszych podatków? Jak to jest z tymi podadkami? I tak je placimi i tak bo to jedyna nieunikniona rzecz w życiu. Terwz jeżeli by przewoźnik wprowadził odpłatny przewóz, to co dzieje się z zaoszczedzonymi podadkami? Gdzie one wędrują?
Opowiadam te pieniądze mogą zostać rozdane np.na premie nagrody albo ta te cele co przed wyborami do różnych organizacji np. KGW ogródki działkowe.
“Wytłumaczcie mi prosze jak to jest? Czy lepiej płacić z własnych pieniążków za bilety? Czy lepiej jeździć za darmo, z naszych podatków?”
To chyba oczywiste dla każdego powinno być – korzystasz z czegoś to za to płacisz. Masz wybór, jeśli chcesz (musisz) przemieszczać się z miejsca na miejsce – kupić samochód (motor), płacić przewoźnikowi (organizatorowi przewozów), kupić rower, chodzić pieszo.
Nasze wspólne dobro (podatki) powinno być przeznaczone na ważniejsze cele.
Jednym z nich może być finansowanie przewozu dzieciom, inwalidom i innym naprawdę potrzebującym ze względów różnych. Poprzez ulgi stosowne do potrzeb i możliwości.
“jeżeli by przewoźnik wprowadził odpłatny przewóz, to co dzieje się z zaoszczedzonymi podadkami? Gdzie one wędrują?”
Widzę, że nie rozumiesz (albo nie chcesz rozumieć z jakichś powodów) podstawowej rzeczy.
W obecnej sytuacji przewoźnikiem jest de facto Urząd Miasta i Gminy. Do celu przewozów wynajmuje firmę zewnętrzną i płaci jej za tę usługę tyle samo niezależnie od ilości osób korzystających. Według pana Gąsiorskiego jest to około 100 000 miesięcznie, czyli ponad milion rocznie.
Wpływy za bilety (śmieszne kwoty – Jeśli sprzeda się 100 biletów dziennie po 4 złote, to miesięcznie jest z tego 12 000 zł) w całości trafiają do kasy gminnej. Teoretycznie, bo może to być równie dobrze rozliczenie między gminą i GTV. I wszystko byłoby w porządku, gdyby wpływy za przejazdy były wyższe od kosztów wynajmu firmy. Ale tak nie jest i nie będzie.
Tak więc pytanie “co się dzieje z zaoszczędzonymi podatkami” jest po prostu śmieszne.
Chyba wiadomo, że gdyby nie trzeba wydawać na coś (cokolwiek), to można tę kwotę przeznaczyć na coś innego. Czym to się różni od zarządzania własnym portfelem?
Na koniec powiesz, że skoro tak mało kasy wpływa za bilety, to obojętnym jest, czy one w ogóle wpływają. Kilka tysięcy w tę czy w tę, przy kilkuset tysiącach w kosztach to przecież pikuś.
Otóż nie jest obojętnym, ale to temat na oddzielne opowiadanie.
Jeśli już, to bardziej sprawiedliwe byłoby ewentualnie całkowite finansowanie przejazdów przez Gminę Blachownia. Czyli do Częstochowy również. W tym po Częstochowie dla uczniów.
Byle nie na obecnych zasadach komunikacyjnych. ;)
W komentarzach widzę są zapytania w tej sprawie do Pani Szymanskiej Kaluzynskiej burmistrz. Słaba nadzieja żeby odpowiedziała. Na interpelację radnej Kolman odpowiedziała zadawkowo że konsultacje trwały i trwają telefoniczne i internetowe. Pytam czy Pani burmistrz wie co to konsultacje społeczne. Jeżeli nie wie to niech się dowie bo to konsultacje z mieszkańcami urzędnikami irzadzaca oraz rada. Powinno odbyć się spotkanie na specjalnej sesji wraz z całą rada. Wysluchanie każdej ze stron i co o tym myślą mieszkańcy jak to załatwić żeby było dobrze dla mieszkańców a nie rządzących i przewoźnika. PANI BURMISTRZ PROSZĘ ODPOWIEDZIEĆ NA adane pytania. Prosimy o wyjaśnienie również w jaki sposób GTV zostało wyłonione czy był jakiś przetarg i czy były rozmowy z innymi przewoznikami. JAKOŚ W TYCH SPRAWACH SIĘ MILCZY. PRZECIEŻ TO WSZYSTKO IDZIE Z NASZYCH PIENIĘDZY. TO PIENIĄDZE PODATNIKÓW.
jeżeli ktoś płaci publiczne pieniądze za coś to idzie to z naszych podatków. tu nie ma nic za darmo !
Zróbcie te cholerne MPK!!!
Jako dziennikarz krajowego medium zweryfikowałem podane tu informacje. Nikt w urzędzie gminy nie planuje zmian w taryfie przewozów. Na terenie gminy nadal będą nieodpłatne.