Kompromitacja w Urzędzie Miejskim w Blachowni - dla Sylwii Szymańskiej to niemal codzienność. Ale skompromitować się na sesji absolutoryjnej, z której śmieje się z naszej gminy cała Polska, można tylko raz do roku.
A skompromitowali się przede wszystkim radni od Szymańskiej, głównie Paweł Hreczański, sama Szymańska, jej rodzina - sekretarz Wojciechowski, radcowie prawni - Rafał Hanusiak i Agnieszka Glińska i wielu innych. Po głosowaniu w sprawie absolutorium, prowadzący sesję zarządził przerwę, a sama Szymańska podziękowała radnym za "udzielenie absolutorium". Następnie były kwiaty i liczne podziękowania. Mimo obecności dwóch radców prawnych, żaden z nich nie poinformował Szymańską, że się ośmiesza, że nie otrzymała absolutorium (nie było bezwzględnej większości głosów z 15. radnych). Ich niewiedza była do momentu publikacji mojego artykułu w tej sprawie i wypicia symbolicznego szampana.
Na takim poziomie mamy Burmistrza, sekretarza, radnych i przede wszystkim ochronę prawną? To jest straszne.
Wstyd jak cholera!
Całą sytuację możecie obejrzeć poniżej.
PAWEŁ GĄSIORSKI
https://www.facebook.com/gminablachowniapl/videos/1712211592418612/
https://www.facebook.com/gminablachowniapl/videos/1712257149080723/


za tego rodzaju brak kompetencji ten radny powinien złożyć mandat a prawnicy powinni zostać zwolnieni. Totalna kompromitacja burmistrza i jej przydupasów
To podsumowanie całej kadencji Sylwuni!!
To była jakaś kolejna sesja absolutoryjna?Przecież na niedawnej sesji była podobna sytuacja! Chyba nadredaktor by się nie ośmieszył, odgrzewaniem starych kotletów.Kto wie, może bliżej zimy znowu nam zapoda tego newsa.
bodzio dopiero teraz pojawia się materiał wideo, a wcześniej go nie było i twoja ukochana go jeszcze nie opublikowała. Paweł Hreczański udowodnił, że nie nadaje się na radnego. Co gorsza ci radcy prawni powinni za to zostać wyrzuceni z pracy. Nie wspominam już o kompromitacji burmistrza, bo to widać gołym okiem.
Hej! Co ty gadasz?! Przecież podobno bodzio., jak tu pisali niektórzy, to pani Szymańska we własnej osobie!
Ma kochankę?? No trudno, ja przeżyję, ale paru admiratorów może być zawiedzionych. :)
Kurna Olek! bozio., ono! Tyle czasu cię prosiłem – określ się wreszcie, bo, jak widzisz, zaczynamy o grząski grunt zahaczać. ;)
“Grząski” czy miało być “gąski”. HahahaxD