Wczoraj w Urzędzie Miejskim w Blachowni została podpisana umowa na opracowanie monografii Blachowni. Burmistrz Cezary Osiński powierzył to prof. dr hab. Dariuszowi Złotkowskiemu z UJD w Częstochowie.
Jak poinformował urząd, publikacja ma przedstawić historię naszego miasta w kilku najważniejszych obszarach - od najstarszych dziejów Blachowni do końca XVIII wieku, przez XIX stulecie i pierwszą połowę XX wieku, okres II wojny światowej, lata 1945-1989, aż po przemiany gospodarcze i społeczne ostatnich dekad. To jednak nie będzie tylko książka o datach i wydarzeniach. Monografia ma być opowieścią o Blachowni i jej mieszkańcach.
Urząd zwrócił się do mieszkańców, którzy posiadają stare fotografie, dokumenty, pamiątki lub inne materiały związane z historią naszego miasta, o podzielenie się nimi z autorem.
Ostatnia książka o Blachowni została napisana w 2010 roku przez ks. Pawła Kulasiewicza pt. "Dzieje miejscowości i parafii Blachownia do 2010 roku".
PAWEŁ GĄSIORSKI


Dobrze ze będzie napisana książka. Umowa podpisana.Mieszkancy powinni również wiedzieć jaka umowa i na jaką kwotę ponieważ to będzie finansowane z pieniędzy podatnika.No chyba ze z jakichś innych środków finansowych.Wiadomo ze gmina ma spory deficyt finansowy i I priorytetem powinny być inne przedsięwzięcia.
Skoro nie interesuje to burmistrza przewodniczącej ani innych ważnych z urzędu to niech chociaż mieszkańcy wiedzą. Po 38 latach pracy w jednym zakładzie z Biblioteki zmuszona była odejść na emeryturę Pani BIBLIOTEKARKA. Zawsze kompetentna przygotowana do pracy i uwielbiana przez czytelników a przede wszystkim dzieci. Zawsze pogodna i uśmiechnięta mimo przeciwności losu a także szykan jakich doznawała . Wieść gminna niesie że chciano się jej pozbyć bo na jej stanowisko szykowano rodzinę. Trochę wstyd, że w urzędzie stawia się na rozwój infrastruktury a zapomina się o jakże cennych kompetentnych oddanych pracy ludziach . Wszyscy pamiętamy czego doznał śp. Jacek. Czy mamy dopuścić do tak tragicznych powtórek?
kolejna głupota którą wymyślił sobie burmistrz Cezary Osiński ale łatwo wyprowadzić często te pieniądze.
jest książka pana Mieczysława Skody są fotografie i artykuły pana Rafała Ziółka . i za to nikt nie płaci to są pasjonaci którzy fotografują Blachownie.
był też taki pan Zbyszek fotograf łagodny ładne zdjęcia pozytywnie na została Pani która nie ma pojęcia fotografii
Panie mieszkaniec co do tego fotografa Zbyszka to nie fotograf to emeryt amator a za darmo tego nie robił. Trzeba znać realia.