W miniony weekend odbyły się dwie imprezy na zakończenie lata w Blachowni. Najpierw w sobotę miał miejsce festiwal IV Festiwalu Kapel Piosenki Podwórkowej oraz II Gminne Święto Dyni. Festiwal ten kosztował nas łącznie ok. 20 000 zł, z czego 8800 zł dostało na ten cel stowarzyszenie urzędników - Nasza Gmina Blachownia. Zastanawiam się, jaki jest cel organizacji tego rodzaju imprezy? Czy chodzi tylko o wyciągnięcie pieniędzy z gminnego budżetu?
Zainteresowanie festiwalem było żadne. Czy to "w godzinach szczytu", czy wieczorem.
Następnego dnia odbył się pokaz zumby. Kilkudziesięcioosobowa grupa z Częstochowy zaprezentowała nam, na czym polegają ćwiczenia na trampolinach oraz bez ich użycia. Według waszych relacji było fajnie. Tylko czy w ten sposób należało zakończyć lato w gminie, która ma doskonałą sytuację finansową i potrafi wydać 190 tys. zł na ławki czy 20 tys. zł na domki dla owadów? Skoro jest tak dobrze, to trzeba było zaprosić Cleo, by zaśpiewała swój przebój. Rok temu był Sławomir...ale to był rok wyborczy.
Podsumowując. Jestem za imprezami w Blachowni, ale nie w takim wydaniu.
PAWEŁ GĄSIORSKI
https://www.facebook.com/tadeusz.cierpial.3/videos/1320353364801396/
https://www.facebook.com/tom.badi/videos/3337768496248471/


tak się wyciąga kasę z gminy
Łojki zrobiły lepszą imprezę niż urząd dni Blachowni ???? Brawo mani sołtys ???
Buahahahahahabababababa
A za co dostały 8800 panie które założył fundację przed wyborami?Nie było ich tam widać. Jak zwykle panie z różnych stowarzyszen z chlebem że smalcem ?
W tym roku o słabą frekwencję można obwiniać pogodę. A szkoda, bo może władze gminy domyśliłyby się, że mieszkańcy nie mają ochoty po raz n-ty słuchać przaśnych przyśpiewek. Więc moi drodzy, za rok powtórka i oby deszcz nie padał.
Kurcze tyle jest możliwości żeby urozmaicać imprezy w Blachowni i robić wręcz co tydzień ale oni nie mają o tym zielonego pojęcia a ja będę im podpowiadać. Tutaj naprawdę wieje nudą