W ubiegłą niedzielę w jednym z pensjonatów w Konradowie doszło do krwawej awantury pomiędzy dwoma mężczyznami. Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że 56-latek przyszedł w odwiedziny do kolegi, co nie spodobało się jego współlokatorowi. Słowna sprzeczka zakończyła się wybuchem agresji 58-latka, który ugodził przybyłego z wizytą gościa. Decyzją sądu najbliższe 3 miesiące spędzi teraz w areszcie. Za usiłowanie zabójstwa może mu grozić kara nawet dożywotniego więzienia.
Do zdarzenia doszło w niedzielne popołudnie, 20 września 2020 roku w pensjonacie w Konradowie. 56-latek przyszedł w odwiedziny do swojego kolegi. Jednak jego wizyta nie spodobała się 58-letniemu współlokatorowi, który wszczął awanturę. Od sprzeczki słownej doszło do wybuchu agresji, w wyniku której 58-latek kilka razy ugodził gościa nożem. Ranny mężczyzna w stanie zagrażającym życiu trafił do szpitala.
Sąd zdecydował o zastosowaniu względem agresywnego współlokatora środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztu. Najbliższe 3 miesiące spędzi za kratkami. Grozi mu kara nawet dożywotniego pozbawienia wolności. /KMP w Częstochowie/


I teraz będziemy utrzymywać Ukraińca z naszych podatków
Nie pochwalam tego co zrobił ale jeżeli pracował u nas legalnie to płacił podatki i utrzymywał naszych rodzimych pasożytów, którzy pracą się nie skalają…
Denerwuje mnie takie pier**lenie, może tylko mnie – nie ważne.. Obywatel Ukrainy? Co z tego?!
Nastały czasy, kiedy “polaczek” poczuł wyższość nad obywatelem innego kraju i nie weźmie pod uwagę faktu, że na zachodzie 80% obcych na zasiłkach to właśnie Polacy.
Przyjeżdżają do nas obywatele Ukrainy, lepsi i gorsi. Często ludzie dobrze wykształceni wykonują pracę fizyczną i nie narzekają. Nie można wrzucać wszystkich do jednego worka. Na całym świecie żyją ludzie uczciwi, przestępcy, mordercy, gwałciciele. Powoływanie się na historię też nie powinno mieć miejsca.
Pracy nam nie zabierają, jest jej wystarczająco dużo. Ciągle narzekanie, pracować się nie chce – trzeba mieć coś na swoją obronę. Najlepiej żeby Polaczek po podstawówce siedział za biurkiem, a Ukrainiec z doktoratem parzył mu kawę.
Jest mi po prostu wstyd za takich ludzi. Kompromitacja narodu Polskiego!
Mieszkałem poza granicami ponad 45 lat i prawie zawsze musiałem się wstydzić za Polaków