Urząd Miejski w Blachowni przyznał się do fuszerki. Chodzi o remontowany w 2018 i 2019 roku budynek przy ulicy Sienkiewicza 15 - dawna "Prażynka". W trakcie budowy wielokrotnie sygnalizowałem, że jest to "bubel". Już pod oddaniu gołym okiem można było zauważyć usterki. Poprzednia władza wraz z radą miejską była ślepa i głucha na tego rodzaju informacje, obecna przyznaje się do błędu poprzedników.
Ktoś zawalił i po sześciu latach od oddania budynek nadaje się tylko do ponownego remontu.
"Niepokój budzi fakt, że budynek został oddany do użytku w kwietniu 2019 roku, a już pojawiły się poważne problemy techniczne. Ich usunięcie będzie wymagało nie tylko czasu, ale i znaczących nakładów finansowych. Na razie trudno oszacować koszt prac – w pierwszej kolejności konieczne jest ustalenie źródła przecieków, co wiąże się z koniecznością zerwania podłogi tarasowej i czasowego zamknięcia tarasu" - czytamy w komunikacie urzędu.
Wykonawcą "Prażynki" była firma Bauterm Jędrzejwski, Bugajczyk, Nowaczek spółka cywilna z gminy Kamienica Polska. Całość kosztowała ok. 3 mln zł.
PAWEŁ GĄSIORSKI

fot. UM w Blachowni

fot. UM w Blachowni



gmina zdycha alkoholiczka dostaje amoku nie panuje nad nerwami. odkleiła jej sie opona od mózgu. a Marcin się cieszy że Czarusia rozjeżdżają. jakaż ta polityka w Blachowni jest banalna.
Na zalewie widziany facet z gołym tyłkiem na rowerku wodnym, czy ktoś kojarzy jak sie nazywa?
Tak to Marcinek był. Pokazał mieszkańcom Blachowni perspektywę rozwoju Gminy w najbliższę lata.
Renata dlaczego nie krytykujesz poprzedniej władzy.Ten bubel był widoczny i wiadomo było od początku.Niestety jest jeszcze więcej takich bubli poprzedników.Wiec czepiaj się byłych i ich rozliczaj.Obexny burmistrz i ta władza ma wielki orzech do zgryzienia po poprzednikach ,wielkie zadłużenie.A co do osoby która nazywasz alkoholiczką ma więcej rozumu niż Xi się wydaje.Mysle że każdy powinien spojrzeć krytycznym okiem na siebie.a później osadzac innych.
Co ty pier….. zadłużenie gminy to teraz dopiero rośnie prawie 8 mln kredytu chcą wziąć ciekawe na co
Powiedz mi, i innym czytelnikom, co tak naprawdę jest ważne – nominalna wartość długu, czy może procentowa w stosunku do dochodów?
A zatem realna możliwość spłaty.
Mazgaicie się jak dzieci, a bez kredytów może kilka gmin w Polsce mogłaby się rozwijać. A i tak powoli.