Budowa kanalizacji w gminie Blachownia sprawia mieszkańcom coraz więcej problemów. Szczególnie jeżeli pogoda jest bardzo deszczowa.
Poniżej przekazuję apel mieszkańców ulicy Zielonej w Łojkach, którzy boją się o zalanie swoich posesji...
W związku z prowadzonymi pracami kanalizacyjnymi na ulicy Zielonej, która została częściowo rozkopana i pozostawiona bez odpowiedniego odwodnienia. Każde opady deszczu powodują ogromne zalania – jak widać na załączonych zdjęciach – ulica zamienia się w błotniste jeziora, które uniemożliwiają swobodne poruszanie się pieszym i kierowcom. Z niektórych posesji nie da się wyjść, bo woda sięga powyżej kostek.
Brakuje jakiejkolwiek tymczasowej infrastruktury odwadniającej, a stan drogi po deszczu staje się nie tylko uciążliwy, ale przede wszystkim niebezpieczny. Mieszkańcy obawiają się, że w przypadku intensywniejszych opadów może dojść do zalania posesji.
Zwracaliśmy się już do wykonawców i urzędu gminy, jednak nasze apele pozostają bez odpowiedzi lub kończą się ogólnikowymi zapewnieniami. Liczymy, że nagłośnienie tej sprawy w mediach pomoże zmobilizować odpowiedzialne służby do podjęcia realnych działań.
PAWEŁ GĄSIORSKI



Przede wszystkim na tej wsi trzeba zmienić radnego. Wielki Pan Rogut to taka ciepła klucha, która nie potrafi nic zrobić dla ludzi, a teraz kiedy burmistrzem jest jego dobry kolega to tym bardziej. Tylko potrafi zbierać pochwały za to czego nie zrobił.
namówić Magdalena Maciążka niech kandyduje kobieta zna się na rzeczy
po pierwsze pytam o jakim odwodnieniu jest wspomniane w tym artykule po drugie pytam czemu w przypadku budowy kanalizacji równolegle nie buduje się tego odwodnienia problem zalewania posesji jest od samego początku tej gu#$##nej inwestycji w której nie zaprojektowano kanalizacja burzowej
Za moich czasów na ul. Zielonej były rowy i to musiały być drożne. Ludzie o to dbali bo ulica była bele jaka to znaczy że woda wsiąkała na bieżąco do gruntu.
pobudowali te swoje budy przy drodze z gówna i wielkie zdziwienie xD