Jeszcze za czasów poprzedniego burmistrza, zostały ogłoszenie wyniki konkursu ofert na wsparcie realizacji zadań publicznych w zakresie wspierania i upowszechniania kultury fizycznej w 2024 r. Gmina Blachownia na sport przeznaczyła "tylko" 150 000 zł. Najwyższą dotację otrzymał UKS Gimnazjum Blachownia - 42 329 zł.
W mojej ocenie w naszej gminie tego rodzaju konkursy powinny odbywać się w nieco innym wydaniu. Na sport dzieci i młodzieży powinna być osobna pula (na szkolenie), podobnie jak na sport wyczynowy i dla osób dorosłych. Blachownia powinna wprowadzić również nową pulę środków na promocję gminy poprzez sport.
Niezrozumiałe jest dla mnie to , że kluby i stowarzyszenia w naszej gminie otrzymują wszystko "za darmo". Za wynajem obiektów powinno się płacić. Jako prezes prężnie działającego stowarzyszenia sportowego nie wyobrażam sobie tego, iż otrzymujemy coś "za darmo". Owszem, czasami są dotacje celowe na jakieś wydarzenie sportowe lub udział w zawodach, ale za wynajem hali zawsze płacimy. Podobnie było w Blachowni za czasów poprzedniego burmistrza i poprzedniego prezesa OSiR. Jako stowarzyszenie tenisa stołowego, za halę płaciliśmy. Było to między 900 a 1400 zł miesięcznie. Robiliśmy to praktycznie jako jedyni. Pozostali korzystali z obiektu za darmo, co zawsze mnie bardzo dziwiło. A zdziwienie było tym bardziej większe, że z Blachowni na tenis stołowy nie braliśmy nawet złotówki.
Kluby sportowe w naszej gminie powinny iść w kierunku profesjonalizacji. Niestety, poza pojedynczymi osobami, w Blachowni nie mamy sukcesów sportowych. Trudno sukcesem nazwać "udział w imprezie". Za sukcesami idą sponsorzy i pieniądze. A tego w naszej gminie najbardziej brakuje. Przykłady Mateusza Bieńka czy Macieja Gajosa pokazują, że nawet z małego Konradowa czy Blachowni, da się osiągnąć wyniki w Polsce.
Kiedyś w Blachowni była rada sportu, ale nie było chęci do pracy. Sylwia Szymańska nie rozumiała sportu, bo nigdy go nie uprawiała. Cezary Osiński "sport liznął", dlatego jego wiedza i punkt widzenia jest na pewno na innym poziomie. Uważam, że w Blachowni jest potrzebna poważna dyskusja na ten temat. A patrząc na działaczy niektórych klubów, Blachowni potrzebne jest przewietrzenie, nowe twarze i inne spojrzenie na prowadzenie stowarzyszeń.
Dlatego, tą drogą apeluję do włodarza o szersze pochylenie się nad sportem w naszej gminie.
PAWEŁ GĄSIORSKI



Co on liznął? Sport? Ha,Ha- chyba w totolotek!
kluby muszą dawać coś od siebie , a u nas jest z tym ciężko
A jak Sylwka organizowała thriatlon i byliśmy sportowym miastem to się wszyscy darli po co to robi a to była promocja i przykład dla najmłodszych pamiętam jak gość 80 lat brał udział każdy patrzył z podziwem i Dowbor przyjechał działo się ale to trzeba było hejtować i obśmiewać – każda złotówka wydana na sport to wielokrotnie mniej złotówek wydanych na lekarzy dobry przykład trzeba było promować
każda złotówka wydana na sport to wielokrotnie mniej złotówek wydanych na zdrowie. trzeba to wpajac każdemu i wszędzie. jeśli nie zainwestujemy naszych pieniędzy w sport jeśli nie znajdziemy ludzi do działań to było i będzie jak jest. przypominam sobie jednego z bezradnych, którego było łatwiej przeskoczyć niż obiec, a po co wam przełajowa 8. czy obecni są mądrzejsi. chcialoby sie wierzyć. szukajcie mądrych I chętnych do propagowania sportu bo w zdrowym ciele zdrowy duch. powodzenia.
To wszystko demagogia. Nikt nie mówi że sport jest nie potrzebny. Tu mowa o zainteresowaniach sportem władz gminy. Szymańska uprawiała sport, chodziła o kijach, jeździła rowerem, interesowała się speed ballem. Współpracowała z Jackiem Chudym, sponsorowała „Przełajowa 8” i t.p Czarek i sport? Nie przypominam sobie czegoś takiego. Przykład antysportsmena. Teraz napiszą że z niego wielki motocyklista jest, Paryż-Dakar wygrywał. Dlaczego redaktor robi z Blachowianin idiotow? Nie wiem. Może tak lepiej ludźmi manipulować?
Z tego co pamiętam a mnie raczej pamięć nie myli to Szymańska powołała radę sportu na jej czele stanął 16 radny mąż przewodniczącej i taki mądry taki specjalista od sportu że rada sportu padła bo się nikomu nie chciało pracować bo kasy z tego nie było a w tej radzie byli ci co teraz biją brawo Osinskiemu Forma i inni
A jak Czaruś lizał ten sport , chyba lizal ogrodzenie jak syn grał, no chyba że co inne lizał i to się sport nazywa , a fuj
spokojnie… pan burmistrz powiedział że będzie basen i orlik przy każdej szkole… już nie mogę się doczekać młodych lekkoatletów i piłkarzy ekstraklasy z Blachowni…
Nie wiem jak wy, moi drodzy przyjaciele, a ja czekam na basen. Bardzo cieszę się że Czarek obiecywał nam basen. Mistrz obiecywania, normalnie. Jak się mówi-“Obiecanki, cacanki, a głupiemu radość”. Ot tak to!
Ja się bardzo cieszę że będzie basen nie trzeba będzie jeździć do herb głosowałem na Czarusia bo czarował, że basen będzie dla mieszkańców za darmo , najważniejsze jest zdrowie mówił a dobrze zarządzana gmina sobie poradzi no to ten od lizania sportu też sobie poradzi
Czaruś czarował, że basen będzie dla mieszkańców za darmo , najważniejsze jest zdrowie mówił a dobrze zarządzana gmina sobie poradzi no to ten od lizania sportu też sobie poradzi
za darmo to ten basen przylozkowy. on jest za darmo.
czekamy czaruś na ten basen przecież trzeba wspierać sport