1 sierpnia 2018 roku mija 74 rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego. W Polsce tego dnia o godz. 17.00 zatrzyma się ruch uliczny, zawyją syreny. Myśli pobiegną kolejny raz ku 63 powstańczym dniom. Przypomnijmy światu o zrywie wolności!
Gdy usłyszysz syreny, zatrzymaj się, wstań i oddaj hołd bohaterom!


Politycznie powstanie było kretynizmem. Wypadkową typowo polskiego myślenia podlanego romantyzmem oraz brakiem realnego przywództwa wojskowo – politycznego. Do tego dochodziła ułańska fantazja niektórych przywódców AK. To wielka tragedia narodowa pokazująca jak rządzący mogą doprowadzić do katastrofy własnego narodu. Dla mnie 1 sierpnia to przestroga aby nie słuchać i nie ufać ŻADNEJ władzy. Ani nikt z rządu londyńskiego ani nikt z “wierchuszki” AK (ani Okulicki ani w szczególności Pełczyński, który kłamał byleby tylko wywołać powstanie) nigdy nie poniósł odpowiedzialności za zbrodnię jaką był wybuch powstania. Żal tamtych ludzi i żal tamtego narodu, że miał wtedy durniów za rządzących. W takim sensie bohaterami są dla mnie niewinni Polacy, którzy zginęli w bezsensownej krwawej tragedii i nie mogli nic poradzić na to co się dzieje wokół nich. Im oddaję hołd.
Absolutnie i w całej rozciągłości zgadzam się.
Idiotyzm i zadufanie panów generałów spowodowało praktycznie całkowite zniszczenie Warszawy.
Do czego najprawdopodobniej według wiedzy historycznej nie doszłoby w trakcie końcówki działań wojennych. Przecież wszyscy zdawali sobie sprawę, że to kwestia miesięcy.
Propaganda, że Rosjanie chcieliby coś niszczyć w Warszawie jest g… warta. Tak samo chcieli, jak w przypadku Krakowa!
Propaganda, że to w zasadzie było przeciw ZSRR, jest dla mnie jeszcze mniej warta!
Zginęło, jak się szacuje 200 tysięcy ludności Warszawy plus kilkanaście tysięcy powstańców. Kilkadziesiąt tysięcy trafiło do obozów.
Ci ludzie w przeważającej większości mogliby żyć i działać dla Polski! Tam zginął przecież kwiat społeczeństwa. Nie wiadomo czy te straty wielokrotnie nie przewyższają osobowych (intelektualnych) strat katyńskich.
Kilka osób (na “posadkach” poza terenem działań zbrojnych, przez swoją megalomanię zniszczyło ludzi i miasto!
Zaprawdę należą im się pomniki.
Zatem przestańmy ufać pomylonej burmistrz Szymańskiej i tym idiotom radnym !!! Doprowadzają do katastrofy ekonomicznej , gospodarczej tej gminy!
CZEŚĆ I CHWAŁA BOHATEROM !
Śmierć wrogom Ojczyzny!! Nawet tej małej Ojczyzny