Po blisko od 18 miesiącach zamknięcia budynku Publicznego Przedszkola nr 2 w Blachowni, wreszcie Przedszkole zostało otwarte dla dzieci. Dziś odbyły się pierwsze zajęcia.
Nie wiemy jak wyglądają sale, ale wiemy, że grzyb i wilgoć zostały bardzo dokładnie zamalowane. Na razie nie ma po nich nawet śladu. Ale grzyb siedzi w ukryciu i w końcu wyjdzie. Widzieliście na zdjęciach umieszczonych przez Sylwię Szymańską, co tam było w środku. Biorąc pod uwagę temperaturę na zewnątrz i brak użycia specjalistycznego sprzętu do osuszania i odgrzybiania wewnątrz, oraz to, co zobaczyliśmy na zdjęciach, budynek ten nie powinien zostać odebrany i oddany do użytku. Budynek nie był odgrzybiany, nie trwały tam żadne prace w tym kierunku. W mojej ocenie został odebrany bubel, który za chwile będzie problemem nie tylko dla dzieci, ale dla całej gminy. Budynek został odebrany, bo było takie polecenie z góry. Polecenie, dzięki któremu Przedszkole zyskało dofinansowanie na zajęcia.
Czym ryzykuje Sylwia Szymańska? Niczym, bo Burmistrzem i tak po tej kadencji już nie będzie. Najwyżej ktoś zawiadomi Prokuraturę, a ta umorzy postępowanie. Straciła na tym Blachownia, a za chwilę ponownie stracą dzieci.
PAWEŁ GĄSIORSKI


“W mojej ocenie został odebrany bubel ……”.Czy był pan tam chociaż w środku, czy badał
pan próbki tego “grzyba”, czy jest pan ekspertem budowlanym ? Totalny brak profesjonalizmu i uczciwości (nazwijmy to) dziennikarskiej.Być może ma pan rację z tym , że te niedociągnięcia kiedyś wyjdą na jaw, ale może być i tak, że wszystko okaże się w porządku.Wiem ,za chwilę klakierzy zrównają mnie z błotem, bo w ich ocenie to przedszkole
również jest bublem.”Jestem stąd”, po głębokiej analizie rozłoży cały temat na milion czynników pierwszych i dojdzie do wniosku, że lepiej “żeby było tak jak było”.Albo wręcz
trzeba było budynek rozebrać i zutylizować.Miłego dnia.
hahah, nie trzeba być “ekspertem budowlanym” żeby można było już być pewnym, że to BUBEL, widzieliście coś dobrego co powstało z inicjatywy Szymanskiej?
Ja widzę same buble, których prekursorem była poprzednia władza i za to, że ktoś czegoś kiedyś nie dopilnował, teraz psy wieszane są na Szymańskiej. Strażnica, Hala, Przychodnia w Łojkach, Przedszkole również.
Bodzio, przejrzyj sobie łaskawie całą dokumentację przetargu, sprawdź zakres prac w specyfikacjach, a potem poproś panią burmistrzynię o dokumentację prac i inne kwity (od wykonawcy).
Tam powinna być faktura od podwykonawcy, profesjonalnej firmy odgrzybiającej. Generalny wykonawca takich prac nie prowadzi i sprzętu nie posiada według mojej wiedzy. Nawet z suszeniem nie potrafił sobie poradzić. ;)
Więc jedyne, co mógł zrobić, to pędzelkiem pomalować ściany jakimś środkiem.
Tymczasem stwierdzono, że ściany były całe zagrzybione, aż po stare ocieplenie. Co raczej logiczne, skoro problem był związany z nieszczelnym dachem i długotrwałym zaciekaniem.
A grzyby na zlecenie burmistrzyni przebadała kiedyś, jeszcze przed wyznaczeniem przedszkola na dyżurne (za konkretną zapłatę) pani mykolog. I stwierdziła nie tylko ich obecność, ale również dużą szkodliwość.
Skoro więc wszystko jest w porządku, to wystarczy jeden dokument, aby przeciąć spekulacje, czy budynek porządnie odgrzybiono, czy nie. Pani burmistrzyni lubi oświadczenia, więc poprosimy o kolejne. Z załącznikiem.
Od samego początku z tą inwestycją są duże problemy. Przede wszystkim chodzi o kłamstwa i kłamstewka, którymi nas ciągle zarzuca Szymańska. Jest bardzo dużo niedomówień, do tego ukrywane są dokumenty i informacja. Bodzio tak jak zapytał Jestem stąd, czy według ciebie inwestycja ta była wykonana zgodnie z SWIZem?
Mam nadzieję że odpowiedzialni za wydanie prawie 2 milionów publicznych, gminnych pieniędzy na remont z grzybem poniosą surową odpowiedzialność karną.
Trzeba być tylko Szymańska i mieć taki pomysły żeby przyjść z telewizją dać pytania i odpowiedzi i wielce nagrywać program o przedszkolu a pani redaktor to kolezaneczka naszego wieszcza Kułakowskiego i oby na tym nagraniu nie znalazło się moje dziecko bo nie wyraziłam na to zgody. I jeszcze jedno żeby zaprowadzić na piętro dziecko trzeba ściągnąć obuwie gorzej jak w szpitalu. Ciekawe czy Szymańska chodziła dzisiaj bez butów po przedszkolu? Bo szczerze wątpię pozdrawiam
Kobieto, w wielu przedszkolach tak jest, że w butach wchodzi się tylko do szatni. Pomyśl dlaczego. Chciałabyś, żeby po Twoim domu biegały tabuny ludzi w butach i to nie jeden raz dziennie?
A zapach farb i wszystkich chemikali które nie tak dawno były używane nikomu nie przeszkadza?
A ty jak robisz w domu remont, odnawianie , malowanie itd. to wietrzysz mieszkanie pół roku , a spać idziesz pod most ? Szpitale odnawia się etapami, a mimo wszystko chorzy
w nim przebywają.Jak zwykle, najpierw piszesz potem myślisz.
i znów zazdrość, że Sylwii udało się oddać tak śliczne przedszkole. Dlaczego nie napiszesz co jest dobre, co się udało – tylko ciągle oczerniasz. Pokaż co ty zrobiłeś, oprócz opluwania każdej władzy w Gminach. Dlaczego nie oczerniasz już Cisia – bo masz zakaz i nakaz od ludzi, boisz się. Przedszkole jest ładne, możesz pisać jak już ten grzyb pojawi się, a teraz należy chwalić i cieszyć się. Jedź na lodowisko i zobacz jak dzieci się cieszą. W następnych wyborach wystartuj i pokaż co umiesz zrobić lepiej.
Powodów chorej krytyki jest kilka.Jednym z nich (chyba najważniejszym) jest to , że gdyby ta
strona była traktowana przez redaktora bez uprzedzeń, zgodnie z prawdą i bez mieszania
kijem w mrowisku, byłaby dla większości nudna.A wtedy mało kto by ją odwiedzał, a jak wiesz, w tym interesie liczy się ilość wejść, z tego żyje “wydawca”.Sprawa druga to widoczny
gołym okiem charakter i stan emocjonalny tej osoby, nie mnie to oceniać-więc nie będę.
Kolejny temat to mieszkańcy gminy.Moim zdaniem, idealny grunt na mieszanie, skłócanie i
poddawanie się manipulacjom.Najwięcej jest teoretyków rządzenia, budownictwa, sportu,
komunikacji, szkolnictwa, czyli wszystkiego.Tylu fachowców, tylko dlaczego jest tak “tragicznie źle”?
Gosiu chyba za dużo morfiny bierzesz i odleciałaś zupełnie!!
Udało? No tak, właściwie można tak powiedzieć. I ze względu na jakość prac i czas remontu. ;) Udało się. Wreszcie!
Na podobnej zasadzie “udało” się parę dróg zrobić, dach na “1”, garaż (przeciekający) oddać. ;)
To może ty, Ela, napisz co jest dobre, co przynosi gminie dochody, a nie jedynie wydatki?
No czekamy, czekamy.
W zasadzie powinnaś napisać, że pozytywem będzie EKOTOP, bo będą jakieś wpływy do kasy. ;)
A to co “dobre” jest przedstawiane wiadomo gdzie. Po co kalkować? Zresztą tutaj też parę osób, uznających obecną władzę za kiepską, potrafiło pozytywnie o niektórych decyzjach się wypowiedzieć. Bo nie ma tak, że wszystko jest złe.
A czy przypadkiem autor strony nie wieszczył swego czasu rychłego sprzedania budynku przedszkola ?
Wieszczył? Przecież to ludzie “na mieście” wcześniej gadali. I może dlatego “impreza” nie wyszła? ;)
Nie wiem jak autor tekstu ale Szymańska robiła tylko ekspertyzy żeby budynek zniszczyć pech chciał ze wyszły dobrze i trzeba było remontować a teraz z telewizją nagrywa jak to jej wyszło super szkoda tylko że dyrektorka na to pozwoliła nie mam już szacunku do tej kobiety. Ona odpowiada za to co się dzieje w przedszkolu a ja uważam że naraził moje dziecko na niebezpieczeństwo wpuszczajac tam obcych ludzi i pozwoliła na nagranie żałosne. Rodzic nie może zaprowadzić dziecka ani go odebrać z piętra w butach a byle kto nie będący rodzicem dziecka w budynku robi sobie samowolke.
No to trzeba zwolnić dyrektorkę i powołać kolejne swojego lizusa.
Ty od butów, umyj nogi, zmień skarpetki i przestań marudzić!
Tylko na tyle cie stać świadek czy czytać nie potrafisz
Stać mnie na dużo więcej, ale jak czytam głupoty, które wypisujesz, w dodatku nieprawdę, to komentuję krótko, bo szkoda słów. Jakie niebezpieczeństwo? Nie oglądaj tak dużo filmów kryminalnych. Jeśli nie pasuje Ci dbanie o czystość w przedszkolu, poszukaj innego!!!
Teraz też ludzie “na mieście” gadają o grzybie i pewnie finał będzie taki sam jak ze sprzedażą przedszkola.
Obyś miała rację! Ale po raz następny powtórzę – wystarczy przedstawić kwit, że odgrzybianie zostało porządnie wykonane i kiedy. ;) I po sprawie. Przynajmniej teoretycznie po sprawie. A co będzie za rok, dwa, trzy … to się przekonamy, o ile doczekamy. ;)
A która z tych Pan dbała o porządek w szkole żadna nie szła na drugie piętro w skarpetach tam szacunek i porządek się nie należy. Szkoda że w poniedziałek Szymanskiej butów nie zabrales zapomniałeś jej nogi umyć.?
A to pytanie do dyrekcji szkoły, to po pierwsze, a po drugie, Szymańska nie chadza do przedszkola 2 razy dziennie więc nie mamy o czym rozmawiać, bo nasze poglądy znacznie się różnią i końca może nie być.
Bo są równi i rowniejsi a sprzątaczki zamiast palić jednego za drugim to do roboty niech się wezmą. Nawet trzech klas nie potrafiły ogarnąć w szkole syf tylko. Po krzakach się kryty a posprzątać już nie miały siły. Za dyrektorkę ale przedszkola to napewno się co nie którzy wezmą wredne zakłamane babsko. Nie umie ogarnąć pracowników to za szatę i podłogi szorowac.
Weź pigułkę…..weź pigułkę…..
Jak nie potrafią ogarnąć ? Krzyczała jedna z drugą na te maluchy aż przykro było słuchać. Ogólnie z panią intendentka na czele to mam wrażenie że tych dzieci nie cierpią . .
Co do tych krzyków na dzieci to ktoś powinien się tym zainteresować. Nie raz słyszałam jak te dwie krzyczą na dzieci. Raz odbierając dziecko widziałam jak jedna z nich szła z płaczącym dzieckiem do łazienki i zamiast je uspokoić jeszcze sie na nie darła po drodze i w łazience. A gdy przyszła mama tego dziecka i pytała się czemu płacze udała głupią i była taka milutka. Jak by to trafiło na moje dziecko rozszarpała bym ja za to. A najlepsze jest jak panie sobie wychodza na kawke,ploteczki a sprzataczki pilnuja dzieci…
Bo to jest tak najpierw jedne kawka i pierdoły a później zamiana i następne na fajeczke. A drą się bo im dzieciaki przeszkadzają. Powinny na zbity pysk wylecieć może panie nauczycielki z gimnazjum zajmą ich stanowiska co nie które mają wykształcenie przedszkolne. Nowa ekipa nowe pomysły bardziej by się starały tak mi się wydaje. Pozdrawiam
Ale na to, też jest sposób. Chodzi mi o niewłaściwe podejście do dzieci, nie mówiąc o krzykach. Są instytucje gdzie zgłasza się takie problemy i są one rozwiązywane z pozytywnym skutkiem. Jeśli jedna z drugą nie lubią pracy z dziećmi, niech idą robić coś innego. Do takiej pracy trzeba mieć powołanie, cierpliwość też mile widziana.
A ja spokojnie czekam na święto grzyba w przedszkolu w Blachowni
wezwać kontrole natychmiast!!!choć wątpie by dzieci w tym przedszkolu byly tak podle traktowane przez personel tego przedszkola na Zeromskiego ale skoro świadkowie piszą o tym na portalu o Blachowni to chyba coś w tym jest..kontrola natychmiast,od dyrektorki poczynając.
Kontrol ? Do czego ? Papier przyjmie wszystko. Przecież takie rzeczy dzieją się od zawsze. Już chyba ludzie przywykli ze tam się krzyczy na dzieci i boczy na rodzica. Ktoś zaprzeczy ? Moja córka ma 22 lata i wciąż niemiło wspomina.
http://czestochowa.wyborcza.pl/czestochowa/7,48725,21330747,w-blachowni-przedszkole-jak-nowe-kolorowa-elewacje-widac-z.html#BoxLokCzeLink
“– Koszt remontu został pokryty ze środków własnych gminy – mówi burmistrz Blachowni Sylwia Szymańska. – Wyniósł ponad 2,1 mln zł. Remont był konieczny, ponieważ wcześniejszy, przeprowadzony przez poprzednią władzę, okazał się nieudany i w budynku wciąż był np. grzyb, stanowiący zagrożenie dla zdrowia dzieci.”
Przypomnę, że poprzedni remont odbył się w 2009 i nie miał nic wspólnego z jakimś grzybem. Był standardowym dociepleniem budynku, łącznie z dachem. Tak samo, jak w innych placówkach oświatowych w Blachowni w tamtym czasie.
Grzyba odkryto w 2015 roku, powstał na skutek długotrwałych zacieków z dachu, co jest ewidentnym zaniedbaniem dyrekcji placówki (przede wszystkim).
Mimo odkrycia grzyba (i potwierdzenia dużej szkodliwości przez mykologa), pani burmistrzyni (obecna) ustanowiła to przedszkole w 2015 roku dyżurnym na okres wakacji dla całej Gminy.
Pani redaktor Steinhagen dała się wmanipulować, bo teraz wygląda ładnie ? ;) W 2009 też wyglądało ładnie. ;)
A może pani redaktor znajdzie odpowiedni paragraf na taką decyzję pani burmistrzyni? ;)