O pozwolenie na budowę łącznie dziesięciu budynków mieszkalnych jednorodzinnych na Malicach wystąpili inwestorzy, którzy zamierzają na działkach w tej dzielnicy wybudować mini osiedle.
Urząd w ostatnim czasie przeżywa prawdziwe oblężenie i prawie za każdym razem wydaje warunki zabudowy.
Szczegóły znajdują się TUTAJ i TUTAJ.
PAWEŁ GĄSIORSKI


To będzie miał Pawełek sąsiadów .
Panie Pawle redaktorze może wie Pan dla czego gmina nie kosi swoich terenów nad stawem i nie odbiera śmieci z tych małych koszy ?
tam jest tragedia !!!!
Powód niestety prosty. Ilość zatrudnionych do tego typu prac osób jest tak niska, że nie dają rady tego ogarniać. Biedna gmina = dziadostwo. Poczekajmy jak otworzą park wodny. Ciekawe skąd gmina weźmie pieniądze na jego utrzymanie.
Taki był pomysł Morcinka żeby blachownia trawą i brudem zarosła. Mamy lidera w dresie to czego się spodziewać mądre przysłowie mówi człowiek ze wsi wyjdzie ale wieś z człowieka nigdy, i nie chodzi o ludzi ze wsi bo do tych mam wielki szacunek ale do tzw buraków – prostakow- prymitywów – nieudaczników
nie pozwolenie na budowę tylko warunki zabudowy… do pozwolenia na budowę może nigdy nie dojść ;) znając inwestorów gminy blachownia dokona się podział działki i pójdzie w świat ;P za 10 lat powstanie może jeden budynek na końcu, z uzbrojeniem za pieniądze publiczne… blachownia będzie kiedyś płakać za to co robi w zakresie WZ
czy to prawda że to dla tych….no to współczuję mieszkańcom
miejsce fajne często rowerkiem tam jeżdze ,tylko chyba chodzi o te działkę oddaloną niecałe sto metrów od nie ogrodzonego jakiegoś składu kruszywa drogowego i ziemi gdzie od szóstej rano dwie piszczące koparki , wielkie tiry i jakaś maszyna kruszarka chyba którą wiecej slychać jak widać pracują pelną parą tak do 16 lub 17,no nie wiem czy nawet gdybym miała 1000000 na dom to chciała bym tam zamieszkać.No chyba że nie o tą dzialke chodzi bo okolica bardzo fajna i spokojna,