Urząd Miejski w Blachowni opublikował listę zadań z budżetu obywatelskiego. Budżetu, który stał się dla szkół i stowarzyszeń dodatkowym "zastrzykiem finansowym" na zakup sprzętu, który jest przez nich używany. Budżet obywatelski powinien być dla grupy obywateli, a w Blachowni stał się kolejnym źródłem finansowania dla stowarzyszeń.
Jakie korzyści przeciętny mieszkaniec, dla którego ten budżet jest przeznaczony, ma np. z modernizacji kuchni w szkole, zakupu ubrań koncertowych orkiestry czy drona dla OSP Cisie? Tego rodzaju inwestycje są przeznaczone dla wąskiej grupy ludzi, a nie dla ogółu.
Jeżeli tak to ma wyglądać w przyszłości, to lepiej te pieniądze przeznaczyć na inwestycje, np. chodnik, naprawę dróg czy plac zabaw.
Lista zadań, na które będzie można głosować, znajduje się poniżej.
PAWEŁ GĄSIORSKI



i to są projekty obywatelskie ?
czy coś dla OSP jeżeli dostaną, to będzie użytkowane tylko w wąskiej grupie odbiorców czy jest to potrzebne w jakimś stopniu do ratowania życia i mienia mieszków całej gminy?
A Panie Redaktorze… jakie korzyści ma mieszkaniec Łojek, że zrobią chodnik na Miodowej albo uczeń z Blachowni że postawią wiatę rowerową na Łojkach???
Obywatel może sobie złożyć nawet projekt na lot w kosmos i jeśli będzie miał poparcie innych obywateli to znaczy że ma to sens dla społeczności… Proste… nie?
A Pan jaki projekt złożył? Albo dlaczego Pan nie złożył skoro to taki “zastrzyk”?
Uprzejmie przypominam, że tak zwany budżet obywatelski to pomniejszenie budżetu gminnego.
Na cele garstki osób (najczęściej) idą pieniądze nas wszystkich.
I to by było nawet ok, gdyby to były naprawdę rozsądne i ważne inwestycje, Ale nie są, o czym doskonale przez lata się przekonaliście.
Z drugiej strony – skoro to ważna rzecz (dla sołectwa, dzielnicy), to przecież można tak zrobić, żeby i tak ją zrealizować, czasem sporo taniej nawet. Przecież to dokładnie te same pieniądze! Trzeba tylko za tym “chodzić”, mieć odpowiednich przedstawicieli.
Nie neguję jakiejś pomocy dla różnych grup ludzi, stowarzyszeń. Niech to się nawet nazywa “budżet obywatelski”. Tyle tylko, że jeśli te grupki chcą coś konkretnie dla siebie zrobić, to niech finansowo w tym uczestniczą. Powiedzmy 50/50. Uzbierają połowę (ze składek, organizacji imprez itd, itp – gmina dorzuci drugą.
Informuję ponadto, że chyba 90% wyszczególnionych powyżej działań, do zadania własne własne gminy! To powinno być zrealizowane bezpośrednio przez gminną “maszynę urzędniczą”.
A nieustanne pompowanie pieniędzy gminnych w Orlika zaczyna być co najmniej śmieszne, jeśli nie żałosne.
Idee budżetu obywatelskiego polegają na zaangażowaniu mieszkańców w proces decydowania o przeznaczeniu części środków budżetowych samorządu terytorialnego. Kluczowym elementem są zgłaszanie projektów przez mieszkańców, dyskusje społeczne oraz głosowania nad propozycjami inicjatyw, takich jak zielone przestrzenie, inwestycje sportowe, wydarzenia kulturalne czy projekty ekologiczne. Celem jest zwiększenie zaangażowania obywatelskiego, demokratyzacja procesu decyzyjnego i realny wpływ mieszkańców na rozwój lokalnej społeczności.
Co dron i stronę mają wspólnego z budżetem?