Dlaczego w Łojkach dochodzi do podobnej co 2016 roku sytuacji związanej z próbą umiejscowienia na terenie tej miejscowości przez firmę z Częstochowy odpadów w postaci szlamów i innych substancji? Wszystko dlatego, że od 2016 roku mimo deklaracji Burmistrza Sylwii Szymańskiej, nie został przez radę uchwalony miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, ani też studium uwarunkowań (w Łojkach w tej sprawie była TVP3 Katowice - TUTAJ). Uchwalenie któregoś z tych dokumentów pozwoliłoby uniknąć zapytań o umiejscowienie na tym terenie jakichkolwiek biznesów związanych z gospodarowaniem niebezpiecznych dla zdrowia i życia odpadów. Wtedy gmina nie miała na to pieniędzy. A jak jest teraz? Teraz tym bardziej ich nie ma.
Czas upływa, a do gminy wpływają kolejne wnioski. Niektóre pozostają niezauważone, jak ten z Łojek, który został opublikowany kilka dni temu. Wszystko działo się po cichu, bez wiedzy i zgody sołtysa oraz radnych. Inne są odrzucane z przyczyn formalnych.
W 2016 roku podczas sesji Rady Miejskiej w Blachowni, ówcześni radni Cezary Osiński i Jacek Rogut chcieli ochronić mieszkańców Łojek przed tego rodzaju inwestycjami. Głosami radnych od Sylwii Szymańskiej, plan został "obalony". Do dziś, nikt się Łojkami nie przejmuje. Na pewno nie burmistrz Blachowni. A sytuacja po kilku latach wraca. Trzeba uchwalić studium uwarunkowań i plan zagospodarowania, żeby uchronić mieszkańców Łojek przed odpadami. Problem w tym, że Burmistrz Blachowni albo nie chce tego zrobić, albo nie może...
Kto ma w tym interes? Na pewno nie mieszkańcy.
PAWEŁ GĄSIORSKI


ciekawe jaki ona ma w tym interes ?
Z dobrego serduszka to robi.
buhahahaha
oj ale komentarz
Ha ha ha pytanie jaki ma w tym interes !? !?
bardziej naiwnego pytania nie słyszałem!
A co się dostaje za załatwienie, za pomoc?
Zapewne wdzięczność i kwiaty
A co na to teraz Pan Rogut ? Może byście przestali bać tej pani ? Jak możecie spojrzeć wyborcą w oczy ?
Osiński był i jest konsekwentny. Szacun Panie Czarku.
Nowy burmistrz się zajmie ta sprawą. Wyborcy zdecydują. Pani już dziękujemy.
Buahahahahahahaha.