Od kilku tygodni w Blachowni jest nowy lokal gastronomiczny. Lokalni biznesmeni zakupili budynek, który stoi m.in. na działce gminnej od spółki z Częstochowy i postanowili tam otworzyć ekskluzywną restaurację. Udało się, po miesiącach przygotowań na początku sierpnia otwarto restaurację "Fluid Blachownia". Knajpa prowadzona przez małżeństwo Kulików z Blachowni, którzy są właścicielami m.in. bawialni Lemon. Przedsiębiorcy za dużego doświadczenia w gastronomii nie mieli, ale nadrabiać te braki miała znakomita kuchnia. Miała...no właśnie.
Lokal bardzo ładny, widok przepiękny, wystrój klasowy, ale kuchnia... Czytając opinie w Google nie sposób nie zauważyć negatywnych opinii na temat obsługi i właśnie kuchni. Menu jest bogate, ale też drogie jak na Blachownię. Do restauracji miała przyciągnąć jakość. Czy przyciągnęła?
Na 110 opinii w Google (stan na poranek 22 sierpnia) ogromna rzesza jest negatywna, wręcz użytkownicy tej wyszukiwarki oceniają knajpę na "1". Głównie narzekania są na potrawy i obsługę, natomiast sam wystrój i budynek oceniane są bardzo wysoko. Co ciekawe, pozytywne opinie dają głównie osoby przyjezdne. A to z Gdańska, Krakowa, Szczecina, Warszawy, Łodzi i Lublina. Do Blachowni przyjeżdżają ludzie z całej Polski, by dać pięć gwiazdek lokalnej restauracji. To sprawia, że Blachownia jest prawdziwą perełką na mapie naszego powiatu.
Próbowaliście już dań z najmłodszej restauracji w Blachowni?
PAWEŁ GĄSIORSKI


W urzędzie główkują jak przyciągnąć turystów, a wystarczyło otworzyć restaurację i przyjeżdżają tutaj ludzie nawet z Gdańska. Da sie? Da się!
obsługa podejście do klienta ceny to nie jest Gdańsk to jest Blachownia minie sezon i będzie pusto 🙋 życzę powodzenia
Z Gdańska ? A po czym takie stwierdzenie 🫣
kto ma otworzyć knajpę , urząd? bravo!
poczekajcie kilka miesięcy i zjawi sie Pani “MG” wszystko bedzie działało jak sobie wymarzyli 🤪
Jedyną rzeczą jaką zapamietałam z tej ,,knajpy,, to bardzo niemiła obsługa .
Byłam raz i obsługa była fantastyczna …. Nie rozumiem takiego stwierdzenia. A co lepsze stanęłam w drzwiach i czekałam na męża a to właśnie goście zachowywali się jak świnie, facet patrząc na mnie pomylił mnie z obsługą i trzy razy na mnie chamsko machał po czym zapytałam czego chce. Machać można do babci na przystanku. Obsługa podejdzie na pewno do każdego, tak jak to było w naszym przypadku.
Ludzie to chamy!! Jak można wymagać od obsługi kultury!! buhahahaha
zmieńcie kucharza , obsługę i podejście a będzie dobrze . inaczej nikt z lokalsów do was nie przyjdzie .
Lokalsi to wiesniaki i buraki także nikt płakać nie będzie że ich nie ma 🤣
Skupcie się na naprawie tego co nie działa, kupowanie opinii nic nie da, to tylko internet, liczy się faktyczny, istniejący klient
Lokal wystrój i miejsce ok lecz to nie zasługa państwa K….
to tyle pozytywów… jedzenie żenada ‘ obsługa dno’
a ceny z nad morza….
niepolecam
Zapomniał Pan napisać , ze ta knajpa to zasługa Szymańskiej tylko ona miała odwage sprzatnąc zardzewiały barak aby w jego miejscu powstała ta perełka która przyciaga nie ma co Kobita miała wizje rozwoju Blachowni, która skonczyła sie wraz z jej odejsciem
Pewnie to ona na kuchni gotuje
Na pewno szczególnie dla jednej podrzędnej knajpy !!!!Co w Gdańsku nie ma dobrej knajpy ?
Restauracja wygląda bardzo ładnie . Chcieliśmy wejść ze znajomymi na kolację i był problem . Nie ma dań dla tych którzy nie jedzą mięsa . A szkoda
Trzeba było sobie frytki z batata zamówić z truflowym majo
Ale odlot ha ha ha….
z gdańska to zapewne przyjechali nacieszyć się czystą wodą . rozczarowani bo tu jest identycznie jak tam .
Pozytywne opinie można kupić na allegro
Ja tam byłam na rejestracji GDA może to o mnie 🤣🫣
Byłem nic nie zauważyłem co do złej obsługi.Jezeli chodzi o ceny to z kosmosu. A jeszcze tak do Eli chwalącej Szymańską. Tam miał być przyzwoity changar dla grupy żeglarskiej.,obiecała im to Szymańską.Nagle zmieniła zdanie i oddała teren w prywatne .Poprzedni wlasciciel myslal że mu wszystko wolno i wszedl bez pozwolenia na teren stawu więc jaka tu zasługa poprzedniczki.A tak do wiadomości inne budynki też miały iść w prywatne ręce. Dzięki tej władzy zostały a Prażynki się rozwala.
PO CO KUPOWAĆ OPINIE???? WYSTACZY IŚĆ I SAMEMU PRZEKONAĆ SIĘ JAK SŁABA TO KNAJPKA.
Skuszona pozycjami w menu wybrałam się ze znajomymi, aby spróbować. Niestety jakość nie jest adekwatna do ceny. Mięso nie było przygotowane poprawnie, twarde, gumowe, niedoprawione, ziemniaki podane kilka godzin po ugotowaniu. Dania udające wykwintne, a szkoda.
Ojjjj tam nie pojmujecie marketingu ;) Za chwilę zawoła się Gesslerkę, pykną odcinek w TVN Style i będzie rzeczywisty rozgłos na całą Polskę!! Thinking!! Thinking!! ;)
Trzeba się przejechać i oblookać samemu. Kto wie, ten wie.
Nie zapominajmy, że opinię na Google można wystawić zdalnie, nawet nie będąc w lokalu. A znajomych się ma tu i tam😉
JAK KOMUŚ DROGO TO NIECH POSZUKA LEPSZEJ PRACY, JAK JESTEŚ SKLEPOWĄ CZY NĘDZNYM PRACOWNIKIEM BIUROWYM TWOJE MIEJSCE NIE JEST W RESTAURACJI, KUP SE FRYTKI W BUDCE ALBO JAKIŚ ZESTAW Z TIPU W BIEDRONCE, DO RESTAURACJI IDZIE SIĘ KIEDY MIESIĘCZNIE WPADAJĄ KWOTY PIĘCIOCYFROWE !!! A PLEBS NIECH JE W BARZE MLECZNYM !
Dokładnie tak, jeśli komuś drogi nie musi tam jeść … nikt nikogo nie zmusza a każdy powienien mierzyć siły na zamiary.
Ja uważam że jedzenie jak i obsługa na bardzo dobrym poziomie . Trzeba pamiętać że oni dopiero się otwarli a żeby doprecyzować wszystkie szczegóły czasami potrzeba chwili.
Taaa. Bylo widać ilu burżui jest w Blachowni. Przykład w weekend godzina 14 w knajpie 4 (słownie czworo) ludzi a na przeciwko niespełna 30 osób w większości pałaszujaca potrawy obiadowe. Gdybym mógł to zamieścił bym tu menu oczywiście z cennikiem. Co do wystroju lokalu się nie czepiam jak również do obsługi która jeszcze na szczęście nie zdążyła narozrabiać.
Pozdrawiam szczęśliwców z odległych zakątków .
Znalazł się kur* burżuj. Uważasz, że sklepowa, pani sprzątająca czy robotnik nie zasługuje na restaurację? Na dobre jedzenie? Bo co? Bo jest kimś gorszym? Bo nie zarabia 10.000 tysi na miesiąc? Gdyby nie ta pani, która sprząta to pewnie w niejednej restauracji czy knajpie jadlbys przy brudnym stole, albo poszedł do kibla, który jest zasrany. Nie wiesz czy ty jutro nie znajdziesz się w sytuacji, że jedyne na co cię bedzie stać to suchy, spleśniały chleb. Wtedy przynajmniej zaoszczędzisz na serze. A jak jesteś właścicielem to gratuluję pomysłu na odstraszenie ludzi od tej knajpy.
No tak jeśli nie stać cię to nie idziesz do restauracji. Różnicę społeczne były zawsze i są potrzebne.
Każdy powinien sam wiedzieć gdzie go stać i tam właśnie iść … a jak cię nie stać zawsze możesz zmienić pracę .
Marcinku każdy powinien znać swoje miejsce w szeregu. Kiedyś “szorowałem kible” i nie zadzierałem nosa, ciężką pracą i wytrwałością zapracowałem sobie aby było mnie stać na jedzenie w restauracji jeśli chcę. Choć nie jem tam, wole polne jabłka czy jaja ze wsi bo zdrowsze. Więc nie zadzieraj nosa tylko szoruj kible. ps. Suchego spleśniałego chleba nigdzie nie da się dostać, chyba że przybliżysz nam gdzie zaopatrujesz się w takie rarytasy.
Częstochowa to nie Warszawa,a Blachownia nie Wilanów.Książe pomylił sobie lokalizacje 😁
Czy wiesz że jesteś biedakiem ?
no ale czemu płacić drogo za gów.o skoro można taniej je kupić…
oj ździwił byś się ilu ludziom drogie gówno o wiele lepiej smakuje 😉
Nie zdziwiłbym się, gdyby zarówno ten artykuł, jak i część przytoczonych opinii “google” było dziełem jednej i tej samej “osoby”. liczne błędy językowe, składni czy pisowni powielane w artykule i niektórych komentarzach. Celowy zabieg chyba jednak się sprawdza. W końcu o istnieniu portalu “gmina zachowania.pl” poinformowało mnie dziś samo Google…ale czy na pewno chodzi tylko o recenzję lokalnego biznesu?
Częstochowa to nie Warszawa,a Blachownia nie Wilanów.Książe pomylił sobie lokalizacje 😁
Cóż sala zabaw się udała bo w pobliskiej okolicy nie ma nic takiego. z Restauracją już tak łatwo nie pójdzie. Ceny wyższe niż w Krakowie . Dodając ‘ autorski , własny ‘ myślą że mogą pobierać 2x więcej mimo że niesmaczny ( tak jadłam) . To tak nie działa .
Ceny wysokie? W Częstochowie w restauracjach ceny są identyczne także nie wiem gdzie ty jadasz w tym Krakowie ale ceny jeśli chodzi o restauracje są zwyczajne
21 jednych gwiazdek na 114 ocen. Redaktoor chyba miał pałę z matematyki, skoro według niego wszyscy tak oceniają.
no nie polecam…. na dzień dobry brama zamknietą brak możliwości wejścia na tz. ogródek’ trzeba wejść przez lokal zwany restauracją tylko że w restauracji od razu ktoś podejdzie z obsługi i wskaże stolik lub chociaż poda kartę do stolika. a w blachowni? lepiej iść na hamburgera przynajmniej smacznie obsługa miła…
pozdrawiam mieszkańców pięknej blachowni
A ty co z obsługi z totutaj ?
Sory ale tam obsługa też jest pożal się Boże, śmierdzą fajkami i nie wiadomo co jeszcze.
Jedzenie tam ? Było dobre na początku jak jeszcze się staraliśmy klienta … teraz tylko zmęczone i wiecznie przewracające oczami kelnerki i mało smaczne burgery bo pizza to lepsza ze sklepu …
nie nie z obsługi baru obok…. mieszkanie w blachowni 45 lat i wiele widziałem w blachowni. więc moje skromne zdanie. hamburgery TAk a surowy kurczak w fluid…. NIE.